Przejdź do komentarzyApartheid (po poprawkach)
Tekst 165 z 167 ze zbioru: Znak czasu
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-12-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń685

Apartheid


Nie ma już Apartheidu

Na krańcu Afryki

Pozostał zgiełk

I puste po białych

Ostygłe  fabryki


A w centrum

Wiatr hula

Pomiędzy oknami

Szkieletów  wieżowców

Efektem tej zmiany


Zagrodzić drutami

Pod prądem zabójczym

I chronić rodzinę

Przed ludem tutejszym

Okrutnym


Oto witamy

Na wolnej tej ziemi

Bez apartheidu

Lecz zbrodnią na co dzień

W jej cieniu


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To co jest faktem oczywistym , to co ma miejsce a tym bardziej to co jest przemilczane powinno być opisywane i piętnowane niezależnie od poglądów, zło jest złem .
Wiersz poświęcam ofiarom zamordowanym lub zgwałconym przez bandytów zazwyczaj chorych na AIDS.
Nie znamy skali tego zjawiska oraz trudno ocenić ilość ofiar.
Mówi się że zamordowano od 50 do 300 tys białych w RPA .
Około 10 tysięcy to białe kobiety zmarłe na AIDS zarażone podczas gwałtów . Same władze RPA jak i świat milczy pomimo wielkich manifestacji rodzin pomordowanych i prześladowanych.
avatar
https://www.youtube.com/watch?v=fyCKF9R53zw
avatar
Zlikwidowano nieludzki system, usiłując go zastąpić systemem niewydolnym co zaowocowało nieludzką zbrodnią.
© 2010-2016 by Creative Media
×