Przejdź do komentarzyBolesławita
Tekst 12 z 29 ze zbioru: Wrocławskie spotkania
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2011-09-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń4610

Bolesławita

(Józef Ignacy Kraszewski)


Ogromny to honor nasz Bolesławito,

Mistrzu nad mistrzami historycznych tomów,

Działaczu, redaktorze, uznany krytyku,

Poufny agencie francuskiej stolicy,

Że po stu kilkunastu latach w innym bycie

Znowu zaszczyciłeś moje polskie miasto.

Pamiętasz twą troskę o dumne kościoły

Zapomniane przez bogów, zniszczone przez ludzi

I zachwyt ratuszem, dworcem kolejowym

Oraz wielką galą twojej Chaty za wsią

Okraszoną muzyką mistrza Noskowskiego?

Pójdźmy teraz na spacer szlakiem twych wędrówek,

Wiernie opisanych w Gazecie Codziennej,

Podziwiać najwspanialszy rynek świata,

Pewnie osadzony na nim zacny ratusz,

Patrzącą na nas z góry świątynię Elżbiety,

Bogobojną katedrę na Ostrowie Tumskim,

Pastelową operę, gdzie oklaskiwałeś

Wallensteina obóz i Wilhelma Tella.

Może spotkamy tam doktora  Jana Fritza,

Przyjaciela twojego, tłumacza powieści,

Z którym na Piłsudskiego pod trzydziestym drugim,

W gęstych oparach tytoniowego aromatu,

Spędziliście dwie długie literackie noce.

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W szóstm wierszu od dołu spójnik "i" nie powinien być napisany kursywą, ale pomimo kilkunastu prób komputer uparcie zapisywał go w ten sposób.
avatar
Weekendowe spotkania z Twoją poezją, Janko, to uczta dla duszy. Wspomnienie o J.I.Kraszewskim, ukraszone pięknym pejzażem lirycznym, stanowi bardzo atrakcyjną formę poetycką, a świadomość, że chodzisz drogami tego wielkiego Polaka, jest niezwykle wzruszająca. Gratuluję!
avatar
Dobrze janko, że nam,pędzącym ulicami Wrocławia czasu dzisiejszego,często zapatrzonych w szarą codzienność, pokazujesz w formie wiersza lirycznego inny Wrocław, miejsce, gdzie nasi wielcy, niezapomniani przodkowie, tworzyli to, co dziś tworzy ważne, czasem zapominane fragmenty historii, dobrze dzięki Twojej poezji poczuć czasem oddech dawności, spotkać kogoś znanego z szkolnych podręczników i innych książek ...
avatar
Nasze miasta /tutaj Wrocław/ to nie tylko historia dawnej i współczesnej architektury - to wiecznie żywi ich mieszkańcy oraz zacni - i znaczni - ich Goście.

Wyjątkowo płodny literacko prozaik i poeta, J.I.Kraszewski, pseudonim literacki /m.in./ Bolesławita /o którym mowa w tym panegiryku/ - to ikona polskiej powieści XIX-wiecznej. Tworzył w szczególnie trudnych warunkach Polski rozbiorowej. Jego /znanymi także z ekranów/ sztandarowymi powieściami jest "Stara baśń" oraz "Hrabina Cosel".

Na czym polega patriotyzm?

Także na hołubieniu i ochronie tak wszak ulotnej pamięci??
avatar
Prześladowany za szerzenie w swych dziełach polskości i propagowanie idei narodowościowych Kraszewski 2 lata był więziony, kilka ostatnich dziesięcioleci swego życia spędził w Niemczech i zmarł na obczyźnie w Szwajcarii
avatar
Poniemiecki Wrocław jest pięknym polskim miastem dopiero od 1945 r.

Ale...

jego polskie wątki historyczne są dużo starsze
avatar
Pani Emilio, bardzo dziękuję. Jednak tego tekstu nie nazwałbym panegirykiem.
© 2010-2016 by Creative Media
×