Przejdź do komentarzyO Franmku z Zadek (185)
Tekst 38 z 75 ze zbioru: O pryszczatym Franku i pyzatej Geni
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-01-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń814

O Franku z Zadek (185)


Pryszczaty Franek z przysiółka Zadki

smalił cholewki do swej sąsiadki.

Ona Franka unikała,

lecz mu z czasem powiedziała,

że mu się odda, gdy będzie gładki.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tadeuszu, bardzo dziękuję za nietuzinkowy komentarz. Dopiero teraz zauważyłem, że w górnym tytule we Franka niepotrzebnie wcisnęło się "m".
avatar
Informuję, że o godz. 18.25 chciałem wpisać tekst "O Franku w Kostomłotach". W momencie jego wpisywania został on zablokowany. Chciałem więc wpisać kolejny tekst, czyli drugi tekst w dzisiejszym dniu. Niestety, otrzymywałem informację, że już dzisiaj opublikowałem dwa teksty, więc kolejnego nie mogę. Proszę więc sprawdzić, czy dzisiaj mam opublikowane dwa teksty. Arsene, zgodnie zresztą ze swoją zapowiedzią, jest tutaj wszechmocny!
Lotto, apeluję o rozwagę, gdyż współczuć nie mam zamiaru.
avatar
Już czytałem dziś o gładkim Franku, heh. Pamiętam, kiedy chodziłem do szkoły, to panowała opinia, że najlepsze na pryszcze jest krowie łajno. Świeże. Jednak nikt nie chciał się przyznać, że stosował.
avatar
To może i będzie.
© 2010-2016 by Creative Media
×