Przejdź do komentarzyja narodowiec
Tekst 54 z 72 ze zbioru: 1001 drobiazgów
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-02-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń598

ruskie pierogi

topię w ukraińskim barszczu

i rozpoczynam zarybianie

tej osobliwej sadzawki

karpiem po żydosku

dla którego sprowadzę

wurst

z samego Berlina


czeskich knedli

nie jadam

bo nie jest mi do śmiechu

za to gulasz po węgiersku

jem trzy razy dziennie


niech to Perun trzaśnie

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Genialne, wdzięcznie podana prawda, której większość nie przyjmuje do wiadomości.
avatar
...i w sumie najbliżej mi do prawej strony, ale dla zdrowia psychicznego bardzo ważne jest, aby mieć dystans. Dziękuję za komentarz.
avatar
Powiedziałabym, że to niezbędne...a tego dystansu niestety wciąż nam brakuje, pozdrawiam:)
avatar
dobre i fajnie napisane :-)
avatar
Bardzo mi przypadł do gustu ten dystans :)
avatar
Dziękuję za komentarze.
avatar
Ja narodowiec (patrz tytuł) mam menu z tęczowym wachlarzem potraw z karpiem po żydowsku włącznie.

Poza talerz moja głowa nie wystaje
avatar
Takie życie z 1001 ROZRZUCONYCH drobiazgów ZŁOŻONE (patrz nagłówek)
© 2010-2016 by Creative Media
×