Przejdź do komentarzyO (nie) jednym donosicielu
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-03-06
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń205

Cna nimfomanka spod wioski Łomazy 

do swego męża doznała urazy. 

Spytacie - Jaka przyczyna? 

Odpowiem - To poczty wina! 

I listonosza, co pukał dwa razy.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Listonosz to listonosz!!!
Wystarczy wspomnieć Laskowika (tak, tak - tego z TEY) i basta!!!
avatar
Dobry limeryk, optymisto.
Bronek, to nie o tego listonosza chodzi...
Był taki, zadzwonił, a potem torbę na stole położył... zmiatając ręką mąkę, widelce i inne kuchenne utensylia...
Ty jesteś z epoki "kanału" Wajdy i "Przygody na Mariensztacie"... mogłeś nie oglądać o listonoszu, który dzwoni dwa razy. hihi
avatar
- widocznie gospodyni robiła akurat knedle, bo te akurat pasują mi do owego bałaganu w kuchni (i nie tylko tam)
© 2010-2016 by Creative Media
×