Przejdź do komentarzyawarans
Tekst 52 z 122 ze zbioru: kapelutnik
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-03-27
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń575

stoi na dworcu pani Kulina 

wicher zawiewa, trochę przycina 

a płot się schyla 


stoi i smarka 

sapie i chucha 

knot z rozlazłego jej buta niucha 

a wartko pociąg przyjedzie po mnie? 

pyta i płacze 

a drużnik o mnie: 


ten pan co sam torpedę prowadzi 

takie tu susy czasami sadzi 

że nawet się nie zdąży zatrzymać 

jest bardzo szybki 

nie jego wina 


zanim się przesiadł do tej torpedy 

biegał maraton i nosił dredy 

a na boisku tak sprawnie hasał 

że gdy biegł z piłką 

ogień dogasał 

więc cierpliwości, pani Kulina 

może na Giewont się teraz wspina 


pani Kulina na ławce siadła 

to jakiś wariat, panie, czy zgadłam? 

A drużnik tylko bułkę odwija 

bułka jest z serem  

wierszyk przemija 





  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Mała (ale wdała) przeróbka słynnej "Lokomotywy". Drug (rosyjski przyjaciel, ale też nasz krajowy drużba/drużbant) - i, już dalej, po tych torach w dredach sobie wygodniutko jadąc, drużnik z serem, Kulina po/drużnik - i jakoś to się... kapkę kulawo, bo kulawo... ale całkiem niczego sobie z tymi przesiadkami w Kiejkutach i Berdyczowie - jakoś to się nam kula.

Filozoficznie: świat przedstawiony w tej twórczości jest naszym koślawym światem lustrzanego "do góry nogami"; w realu absurdalność i ułomność, na co nie spojrzysz - powala. Tutaj też powala - tyle że ze śmiechu. Śmiech jest rodzajem katharsis. Dlatego te wszystkie kury-nie kury w papilurach czy w porożu są nam tak genetycznie bliskie, że się w nich rozpoznajemy.

Ciekawy jest model konstrukcyjny tej wesołej rymowanej skakanki po słowach: w finale każdego z wierszyków mamy obowiązkową wagi ciężkiej myśl przewodnią; tutaj jest to w wersie ostatnim "wierszyk przemija".

Co to znaczy: wierszyk przemija? Panta rhei.
avatar
aż mnie ciarki przeszły sensu stricto, na ten komentarz pełen obfitujący w apomglerat wiedzotwórczości i poemaezji. Czuję się jak Rollo po obfitym obiedzie, ale co ja mam do tego komentarzu dodać?
avatar
awarans - to chyba tyłem do przodu taki rewerans :)


Wesołego zajączka pod strugami dyngusowej wody prosto z boskiego nieba
avatar
wzajemnie. Dużo sera.
© 2010-2016 by Creative Media
×