Przejdź do komentarzyM. J. Lermontow - Tambowska heroini /XXXIII
Tekst 66 z 240 ze zbioru: Tłumaczenia na nasze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-04-25
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń510

XXXIII


Nie będę opisywać balu wcale,

Choć był to wielki bal nad bale.

Cały wieczór kutego na 4 nogi ułana

Dzielnie Amor wspierał z fletnią Pana,

Lecz obok czuwał z poświęceniem

Łysy Bobek Duni. Zresztą.................

Dziś nikt nie wierzy w żadne bogi;

W niebyty odszedł car miłości,

I dawno już ostygły jej ołtarze!

Szczęściem, za stolic oświeceniem

Nie nadążają z prowincji jej włodarze.

...........................................................

...........................................................

...........................................................

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Emilio,
chętnie czytam... "bal nad bale" jest piękny, nawet jak trwa tylko kilka chwil, to chyba pikantna esencja życia.

https://youtu.be/2QGGbT5HGxY

jego cudny gos i jej piękna suknia:)
avatar
błąd się wkradł: głos...

Pozdrowienia
avatar
Dobrze to się czyta...
© 2010-2016 by Creative Media
×