Przejdź do komentarzyO gawędziarzu
Tekst 97 z 130 ze zbioru: Limerykolekcja 2
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-08-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń138

W przychodni na wizycie pod Zbarażem, 

tak użalał się pacjent przed lekarzem : 

wciąż gadam o ten tego ten, 

nawet o tym krzyczę przez sen. 

Zdaniem żony jestem strasznym nudziarzem.

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
A pewna żona miała za męża anestezjologa i nic nie czuła. Aż jej broda urosła do dzisiaj.
avatar
ułóż o tym limeryk leo
dobry temat
avatar
Dobre :) pozdro
avatar
jak zwykle ten sam dowcipniś wstawił minusa moim komentującym
ale ty wiesz Ewuniu,że ja mam dla ciebie tylko noty dodatnie
avatar
Jazda personalna czy co? Jak dzieci w piaskownicy - ja się tam nie bawię :))) oceniam tekst demokratycznie )pozdrawiam te osoby które dały minusy - Jeśli komuś nie pasuje mój kom. To jego problem, nie mój :) słońca życzę
avatar
No to teraz wbiję kij w mrowisko :P Arsene... a który facet nie jest...



...nudziarzem :):):)
pozdrawiam :)
avatar
Moniczko
na tym portalu co drugi ... ;-)
© 2010-2016 by Creative Media
×