Przejdź do komentarzyO weteranie i defiladzie
Tekst 175 z 255 ze zbioru: Satyryczne kontynuacje
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-08-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń854

O weteranie i defiladzie


Stary weteran z miasteczka Szadek

gościł w stolicy, by defiladę

podziwiać, mając doń blisko,

zobaczył zaś złomowisko

i jasełkową, dziwną paradę.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To prawda.Ja stary czołgista weteran, widziałem niemieckie Leopardy, posowieckie T-72 i jednego Abramsa z lufą ćwiczebną.
avatar
Znajdą się i Tygrysy, hahah. Maciora zaraz wlizie z audytem na łeb Paszczakowi - specjaliście od sodomii. Cyrk na kółkach hahahahahah. Oczywiście z pięknymi chłopcami Maciora przybędzie, hahahahaha. Śmiesznie, coraz śmieszniej!
avatar
I trzeba mieć bielmo na oczach, żeby tego nie widzieć...


Prawda, Janko :)
avatar
Bardzo dziękuję za komentarze. Moje plusy przy komentarzach Pulsara i Legiona zostały zredukowane minusami przez znanego, minusowego reduktora. Przy Piórku tego człowieczek ten nie mógł zrobić, gdyż jest przez nią zablokowany. Potem starym zwyczajem wypisuje dyrdymały, albo robią to jego wielbicielki, że to rzekomo ja stawiam minusy.
avatar
Tu bez zastrzeżeń. :)))
Trzyma się kupy i przekaz jest dobrze ukryty z fajną przerzutnią.
Rzeczywistość skrzeczy i Antka nam trzeba.
Oraz kilku innych oszołomów. :)))
avatar
Z zielonych i utrzymanych trawników zostało klepisko oraz góry, także patriotycznych, śmieci. Nic to, Ojczyzna wymaga ofiar. Pozdrawiam,
© 2010-2016 by Creative Media
×