Przejdź do komentarzy1
Tekst 43 z 58 ze zbioru: czasem trzeba iść nocą
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-09-03
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń110

1


panie światła

prowadzisz nas przez ciemność

dwie płonące ćmy

zaplatasz warkocze świec

byśmy nigdy nie rozpoznali sensu

wędrówki naszej do siebie


dałeś mi te wszystkie rozumy

które pozjadałem

ale dalej nie pojmuję


opowiedziałbym ci o niej

lecz przy bogu nie wypada mówić

o magii


a może ogień jest tym żywiołem

w który wtrącasz nas

żeby było nam w życiu ciepło


prowadzisz przez ciemność

dwie płonące ćmy

póki co bez pointy

i choć ogień trawi nieśmiertelne skrzydła

zadaje ból samemu bólowi

nie pozwól żeby spadł deszcz

i zabił w nas przeklęty żar

najświętsze co mamy

póki dajesz nam mieć


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×