Przejdź do komentarzyCo nie usłyszy, to zmyśli
Tekst 118 z 159 ze zbioru: Limeryki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-09-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń626

Pewnego razu Polkę w Dortmundzie

chwyciła chcica: - pieprz mnie Edmundzie!

A, że pan Edmund przygłuchy,

piekł ją jak bliny(racuchy)

i trochę przypiekł prawe podudzie.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
O już wstałeś? Znów pomyliłeś kolejność, najpierw tabletki, dopiero później komentarze.
avatar
Oj, naraziłeś się Karolu i teraz masz. A narażać się nie wolno, trzeba jedynie chwalić. Limeryk jest zaś przedni. Jedynie w trzecim wersie po "A" jest zbędny przecinek. A że to jedyne potknięcie, więc oceny za poprawność językową nie obniżam.
avatar
Nie upieram się,że ten produkt jest błyskotliwy. Ale trolltsiga jak złapiesz fazę to normalnie boki zrywam:) oj popełniłem chyba literówkę w twoim Nicku , jednak nie mogę już poprawić, naprawdę przykro mi, a może jemu?Sam nie wiem, który pisze, wszak jestem zwichrowany:)
avatar
Nic nie powiem o Dortmundzie
a tym bardziej o Edmundzie:))
© 2010-2016 by Creative Media
×