Przejdź do komentarzyMedycyna estetyczna dark
Tekst 19 z 21 ze zbioru: Bizarre
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2020-04-02
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń112

MEDYCYNA ESTETYCZNA DARK

To jest refleksja na marginesie moich doświadczeń szpitalnych. ( Miałem ropień na cycku – rozcięto go, wyczyszczono i zostawiono dziurkę, sączek, którym to co mogło się potem nazbierać, mogło wydostać się na zewnątrz. To ten sączek przypomniał mi o czymś.)

Medycyna estetyczna zajmuje się głównie powiększeniem różnych części ciała, usuwaniem blizn, ewentualnie powiększaniem czegoś. Incydentalnie jedynie to blizny artystyczne, implanty imitujące rogi i takie tam. Gitowcy w peerelowskich więzieniach zbadali nieprzewidywalne i nie eksplorowane dziś obszary.

Na przykład kieszonka. Nacinamy skórę na piersi w kształcie prostokąta, ale tylko na 3 krawędziach. Potem wsadzamy w środek folię i przykładamy skórę na miejsce, aby się zrosła, no i potem mamy kieszonkę ze skóry na coś bardzo osobistego. Kiedyś to było zdjęcie dziecka, ukochanej, a dziś może to być karta do bankomatu. Gitowcy zajmowali się nie tylko połykaniem widelców i pałąków od wiader, ale i takimi kieszonkami.

Ale to wciąż tylko kierunkowskaz. Wyobrażacie sobie, co jeszcze można sobie zainstalować na swoim cielsku? Wieszadełka i otwory w różnych lokalizacjach. Przed medycyną estetyczną dark widzę wielką przyszłość – oczywiście, kiedy już covid 19 sobie pójdzie. Tatuaże któregoś dnia stracą na modności i w dobie ucieczki do przodu przyjdzie czas na nową modę. Nową/starą.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×