Przejdź do komentarzy- chłopski Halloween -
Tekst 18 z 60 ze zbioru: humor i satyra
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-10-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń289

~

W ciemnym lesie, nad ruczajem,

siedział chłop przed wielkim jajem

i wydziwiał - czyje toto?


Gąszcz, chłopina, no i potok,

a tu to wielgachne jajo.

Został wierny więc zwyczajom

- chłop potęgą jest, i basta.


Jajo trawą już obrasta,

więc i długo leżeć musi.

Jest niczyje, więc się skusił

zabrać ono do chałupy.


Chwycił w garście. Trzask skorupy,

skąd wyskoczył dziwak jakiś.

Chłop się przeląkł, no więc w krzaki

zbiegł i wtedy się obudził ...


Leżał w knajpie, pośród ludzi,

lecz pod stołem na uboczu.

Zapach jakiś dziwny poczuł

- to od dyni, co zgnieciona ...


Przynieść mu kazała żona,

na Halloween zrobić maski.


Zamiast masek będą wrzaski,

więc świętować też nie pora.


Chłop? ... do pokutnego wora

~

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tak to jest wysłać po coś chłopa, to się pójdzie i spije:)
avatar
- i zamiast maski dyniowej świeci swoim ryjem ...
...
Powitać Adelę!!! Dawno Ciebie nie gościłem na swoich podwórkach - a przecież nie raz zapraszałem.
Pozdrawiam.
© 2010-2016 by Creative Media
×