Przejdź do komentarzyCoraz mniej, coraz więcej
Tekst 6 z 67 ze zbioru: Wierszyki Michalszki
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-10-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1124


Coraz mniej… coraz więcej


Coraz mniej ciepłych słów,

coraz mniej przytulania,

coraz mniej czułych matek,

coraz więcej… zdemoralizowania.


  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Trochę nachalne dydaktyczne, Michalszko.
I odwołania też na poziomie podstawowym.
Taka poetycka dykteryjka moralizatorska, ale raczej brak jej wysublimowania literackiego.
avatar
Puszczyk, bo też nie było moim zamiarem cokolwiek w tej materii czynić subtelniejszym, kiedy w Polsce, niemalże codziennie, słyszy się m.in. o zapijaczonych matkach "sprawujących opiekę" nad swoimi dziećmi.
avatar
Chciałoby się w końcu usłyszeć...wszystko w normie...Serdeczności:)
avatar
Marto, tak, chciałoby się... Ale, ale to niestety marzenie nie do spełnienia. Jak życie pokazuje, ludzie są istotami ułomnymi. W większości. Dopiero w obliczu tragedii, nieszczęść wykazują więcej ludzkich odruchów.
Najgorsze jest właśnie to, że wiele matek, jak się słyszy na co dzień, przestaje spełniać swoje role.
Pozdrawiam. :)
avatar
Nie słowa, a czyny definiują nas jako ludzi /w tym matki/
avatar
Znałam takich rodziców /moich szkolnych dzieci/, którzy wiele gadali o swoich macierzyńsko-tacierzyńskich uczuciach, kupowali dziecku milion zabawek i nianię, a dziecko nigdy nie zaznało z ich strony prawdziwej uważności
avatar
Miniatura filozoficzna /a z tym gatunkiem mamy tutaj do czynienia/ ma to właśnie do siebie, że w maksymalnie skrótowej formie wyraża swój - zwykle dydaktyczny - przekaz
avatar
Zgadzam się z Tobą, Emilio, w zupełności. Tak: „Nie słowa, a czyny definiują nas jako ludzi“.
W dzisiejszych czasach rodzice potracili się w swojej roli. Słyszy się o tym codziennie. Brak należytej edukacji, brak autorytetów, brak wzorców, szalone tempo życia, pogoń za pieniędzmi robią swoje. A państwo ma to gdzieś.
Zakaz aborcji i stałe podnoszenie wpływu kościoła na życie Polaków to sprawy ważniejsze niż fizyczne i psychiczne zdrowie społeczeństwa... i należyte w nim relacje.
© 2010-2016 by Creative Media
×