Przejdź do komentarzyczarne lustro
Tekst 1 z 1 ze zbioru: łzy w kałamarzu
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-10-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń182

wyciągam ku tobie ramiona


by doznać twojego ciepła


lecz moje dłonie natrafiają


jedynie na zimną taflę szkła


słyszę twój dźwięczny śmiech


więc dlaczego nie mogę dotknąć twych ust


widzę płomyki w twym spojrzeniu


więc dlaczego nie mogę spojrzeć ci w oczy


twoje włosy lśnią w blasku słońca


ale dlaczego nie mogę ich przeczesać


po moich policzkach płyną łzy


a ja słyszę twój dźwięczny śmiech

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tobie, twojego, moje, twój, w pierwszych, pięciu wersach.
No comment. (((:
I po to jest edycja, aby tekst uporządkować.
Zarówno pod względem spacji, jak i chyba podziału.
avatar
No nie... doczytałem do końca w bólach...
Twych, twym, ci, twoje, moich, twój.
Proszę o zestaw reanimacyjny!
avatar
Nie do u/życia czarne lustro - to wylane łzy z kałamarza (patrz wiersz i wszystkie tytuły).

Liryka złamanego serca w stylistyce disco polo
avatar
po moich policzkach płyną łzy
gdyż mnie już nie kochasz ty

(patrz finalne wersy)

Jeśli uznać tę konwencję jako celowy wybór, wiersz jest wzorcowy, ma ręce i nogi, i aż chce się śpiewać
© 2010-2016 by Creative Media
×