Przejdź do komentarzynocne łowy
Tekst 27 z 31 ze zbioru: O małym człowieczku
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-10-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń377

jestem

ponoć prostą konsekwencją istnienia materii

co się w niej porobiło? – nie wiem

skąd głupie myśli przeplatane snem i w ostatnim dnie

gdzie diabły i ludzie skruszeni

cierpieli


bo chcieli mieć inne dno

takie piękne z hurysami w seraju

i co?

spotkali się wśród rozstań rozstajów


zostań

głupio bo tylko głupi może o to prosić

i wnosi


daruj


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękny, głęboki w swej treści i zmuszający do zadumy wiersz.
avatar
Bo staram się pisać prosto, o prostych uczuciach i tylko nadawać formie rys poetycki.
Nie filozofuję, nie kombinuję i nie wyważam otwartych drzwi.
Nie oceniam i nie grzebię palcem w tyłku poezji.
Jestem - czuję - myślę - piszę.
Dzięks.
avatar
Piękny! I nie będę się mądrzyć, podpisuję się pod komentarzem Janko.
avatar
A gdzież tam piękny.
Pierdu, pierdu i do przodu.
Takie czasy.
avatar
Gdybym napisała "fest do d..." to napisałbyś to samo, że "pierdu, pierdu".

Piękny i koniec, a jak się Tobie nie podoba, to se weź skasuj :P ;-)

Jak zaczniesz (co raczej niemożliwe) pisać
wiersze... mówione, w stylu książki telefonicznej, albo kucharskiej, to inaczej pogadamy :D

Pozdrówki, ciśnieniowcu jeden :)
avatar
Jest, jak jest.
© 2010-2016 by Creative Media
×