Przejdź do komentarzyKara Boża
Tekst 5 z 11 ze zbioru: Trochę zbyt romantyczne
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-02-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń153

Kara Boża


Zakochałam się w hetmanie Żółkiewskim i już wychodzę przez drzwi,

Natalia Przybysz siedzi w telewizorze i śpiewa.

Nie mogę już dłużej,

całuję,

spada paprotka i tłucze szkło.

Bóg się gniewa z zazdrości, że miłość istnieje.


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ludzie CHCĄ być
/do kogoś, czegoś - tutaj do hetmana Żółkiewskiego/

przywiązani
jak pies do budy

bo/ponieważ/gdyż

rozmodlona postawa na klęczkach
/przed kimś, przed czymś/

zwalnia nas z odpowiedzialności
________________________________

UWAGA: hetman Żółkiewski (1547 - 1620) słynny polski magnat,

/hetman wielki koronny, kanclerz wielki koronny, wojewoda kijowski, starosta i senator, podkomendny Kanclerza Wielkiego Koronnego Jana Zamojskiego/

którego odciętą w przegranej bitwie pod Cecorą /Mołdawia/ głowę przez 2 lata sułtan turecki suszył na włóczni u wejścia do swego pałacu
avatar
Kogo /czego/ dotyczy tytułowa kara Boża

??

Chrześcijanie /prawosławni, anglikanie, ewangelicy, katolicy, talmudyści, muzułmanie/ nie po to od tysiącleci twierdzą, że

Bóg j e s t sprawiedliwy,

żeby nie rozumieć,

czym JEST kara Boża
avatar
Ciekawa jest konkluzja

Bóg się gniewa na nas za miłość

(patrz finał)

czyli w efekcie uprzedmiotowienie człowieka,
ergo przywiązanie psa do budy
;(

Rozumiem uzależnienia, miłość=żądza pieniądza czy inny fetyszyzm,
ALE

co wobec tego z patriotyzmem /który też jest miłością/

??
© 2010-2016 by Creative Media
×