Przejdź do komentarzy'Zapadłam na zdrowiu i na umyśle'
Tekst 29 z 30 ze zbioru: Jak u Beaty z Wolskich Obertyńskiej
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-11-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń370

Motto: „Zapadłam na zdrowiu i na umyśle” (Krystyna Janda)


Ja jakoś nie

ciemnogród mnie podtrzymuje  -

Ojczyzna zgrzebna


Nie chodzę na tragifarsy

w pani wykonaniu

lub jej podobnych


Tu nadal mgielna jesień

czasem porządzi wiatr

szadź gołoledzią osiądzie


Adwent niebawem

sakwą mi zapachnie

świętego Mikołaja


a wcześniej po lodzie

deszcz w więcierzu Barbara

na Gody przyniesie


Zapłoną zamigocą

światełka wielobarwne latarki

gwiazdy posypią


I popłynie kolęda

ze złotej pozytywki

ubywającego Księżyca


przegryzanego -

- - - - - - - - - - - - - - - - -

to słodkim marcepanem

to pikantnym pierniczkiem


24.11.2018







  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jedna z internautek, artykuł z cytatem (patrz: motto), skomentowała tak:
"Niektórzy cierpieli 8 lat, więc Pani 2 lata to na razie pestka..."

Poza tym, wiersz, jak w ocenach.
avatar
Internautka łagodna; ja choć opozycjonistka, to od prawie 30 lat powtarzam, iż Jandzia jest osobą niezrównoważoną: bo nie od dziś ta kobieta stawia złowieszczo gały, bez przerwy marszczy czoło; dławiąc się - połyka histerycznie frazy oraz przez cały czas macha energicznie wszystkim, co posiada. Jeszcze na dodatek kopie pod stołem...
avatar
To wszystko prawda. Nieskromnie dodam, że na jej "teatr" czekają kolejki przed kasami. I to jest prawdziwy dramat.
avatar
Podoba mi się, celnie i niebanalnie :)
avatar
Befano, nie sądziłam, że osoba o takim potencjale jak Ty, może tak pogardliwie mówić o aktorce "Jandzia". Nie musisz jej lubić, ani akceptować tego, co robi, ale trochę zwyczajnego szacunku dla człowieka możesz z siebie wykrzesać. Uważam, że pogardliwe przekręcanie nazwiska jakiegokolwiek człowieka, to poziom niegodny Ciebie.
avatar
Połetom z Jasnogrodu odpowiedź

Motto:

"Mam medal Człowieka Wolności, medal Karola Wielkiego za pomoc w zjednoczeniu Europy, ja się czuję jakby ktoś na mnie srał po prostu cały czas..." - Krystyna Janda w Radiu Zet (12.09.2017)

kolejny jakby wiersz jakby wściekły lis jakby protest jakby obelga na moją Ojczyznę
przyszpilona na niby-odrzwiach do jedynej jakby publicznej gminnej latryny
w której od pokoleń rządzi ten sam jakby wójt lub inny "szmaciak-kerownik"
z jakoby ludowej bo zielonej niczym padlinka rzekomo europejskiej ekipy

miało być "bardzo mocno" a wyszło jak zawsze wulgarnie oraz z wychodkiem
gdyż ze swej łaski poeta zamiast olej lać w mózgi znów na trzepaku niby-zbuki wietrzył -
dlatego niby-poeto zamiast pluć na Polskę to napisz o "[...]" zębatej aktorce
tej samej co mi rzygnęła na suknię najjadowitszym swoim słowotokiem
avatar
Befano, świetnie! Z marmuru, z żelaza, a pani Jandzia wskrzesiła swoją podupadłą karierę aktorską...rozpolitykowaniem, bo to świetny chwyt marketingowy. Albo komuś dać publicznie w zęby, albo go opluć, albo rozguanić… wtedy naród bieży do teatralnej stajenki, jak barany z hal. Tak było z "klątwą", z penisem na krzyżu, czy "Klerem". Naród głupi… wszystko kupi.
Befano, czy pani Jandzia nadal co słowo potrząsa energicznie głową? Nasz nie tak odległy Pan Prezydent też tak się trzepał podczas rozmowy, a potem wiemy, co z tego było… zrobił przebieżkę po krzesłach w Parlamencie japońskim.
Befano, czy naukowcy już zdefiniowali to schorzenie? Ja bym nazwał po prostu… trzepaczka. To taki znany relikt peerelowskich trzepaków, gdzie kurzyło się, jak na Pustyni Błędowskiej. Obłędu można dostać haha
© 2010-2016 by Creative Media
×