Przejdź do komentarzySłodkie życie emeryta
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-12-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1393

Gdy otwieram oczy z rana 

zaraz szczęście mnie spotyka 

bowiem reklam cała masa 

zwoje mózgu wprost przenika 

 

 

chcą bym kupił nowy produkt 

znany już na całym świecie 

z tego że wydatnie skraca 

długi pobyt w toalecie 

 

 

mają dla mnie tani kredyt 

z małą ratą od pierwszego 

mogą nawet mi wydłużyć 

jeśli miałbym ciut małego 

 

 

cała masa różnych maści 

tutaj lekarz tam położna 

bym wyglądał jak sam Ibisz 

oczopląsu dostać można 

 

 

mnie ograniczają ceny 

więc nim tu postawię spację 

wezmę czystej zero siedem 

by powstrzymać swą frustrację

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
...po EKG, ubawiłem się...
avatar
Oh, po tym moim EKG, ten wiersz Optymisto jest najlepszą rzeczą pod słońcem :D
Pozdrowionka i dzięki za śmichy-chichy.
avatar
Co gorsze, przez te od rana podpaski, żubry z siłą wodospadu, przez tą viagrę na podagrę, tanie kredyty za frajer, płyny na zapachy, zapachy w płynie oraz przez te wszystkie leki na całe zło nie tylko emeryci mają tak słodkie życie
avatar
My - stare grzybki jesteśmy na poły głusi, po ćwierci ślepi i w ten sposób jakoś zaimpregnowani na ten marketowy bełkot,

ale strasznie szkoda naszych dzieci :(
avatar
Piekny wiersz, a zaproponowana kuracja jeszcze lepsza.
avatar
Szumigłówka najlepsza na stresy :)

Sympatyczny wiersz :)
avatar
Ubawiłeś mnie... :D Wspaniały wierszyk.
avatar
Te reklamy
W nosie mamy
Wcale tego
Nie kumamy
avatar
Słodkie życie emeryta:
Nikt o niego już nie spyta,
Żyje chłopak czy nie żyje?
Schudł biedaczek czy wciąż tyje?
Przestał pić czy daje w szyję?
© 2010-2016 by Creative Media
×