Tekst 226 z 246 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2019-01-07 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 1976 |

Dwaj brudni chłopi
zwozili z pola buraki.
Było pod górkę
i padał deszcz.
Koń się wysilał,
linki naprężał,
robił bokami,
głową rzucał,
mięśnie natężał,
rozdymał chrapy,
po ludzku stękał
i miesił to śliskie błoto.
Dwaj brudni chłopi
siedzieli na pryzmie buraków
całkiem bez życia,
i wóz ruszył.
24 IV 1982








oceny: bezbłędne / znakomite
Dobrze, że to stare dzieje.
dziś pierogi, dzisiaj bal,
tylko koni,
tylko koni,
tylko koni -
tylko koni bardzo żal!
Wsi spokojna! Wsi wesoła!
Koń ci jeden - a podoła!