Przejdź do komentarzyMartynka zuch dziewczynka
Tekst 19 z 62 ze zbioru: Wierszyki Michalszki
Autor
Gatunekprzygodowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-01-09
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń725

Martynka zuch dziewczynka


Tak szybko urosła nasza Martynka…

Trzpiotka z niej, ale i zuch dziewczynka.

Wszędzie jej pełno, wciąż dokazuje,

Nie jeden chłopak jej nie dorównuje.


Na buzi uśmieszek jej ciągle gości…

Jej radość przynosi nam moc radości.

Wystarczy tylko na tę kruszynę popatrzyć

I pojąć zrazu ile radość może znaczyć.


Jest silna, odważna, mało kiedy płacze.

Pośpiewuje wesoło i jak ping-pong skacze.

Ale pomagać mamusi też lubi w domu…

Wtedy przeszkadzać — nie pozwala nikomu.


Z dziećmi się zgodnie potrafi bawić…

Trochę coś popsuć, trochę naprawić.

Lecz nikt jej nie może w kaszę nadmuchać,

Wtedy się wścieka i zła jest jak mucha.


Co starszy braciszek zrobić potrafi,

Martynka też musi, inaczej się trapi…

We wszystkim do brata chce być podobna.

To nic, że jest młodsza i bardzo drobna.


Chętnie się uczy mówić — „po polska”,

By się dowiedzieć gdzie — „mieszka Polska”.

A gdy urośnie i opanuje polskie czytanie,

Bajki babci będzie czytać na zawołanie.



* Rysunek 6-cio latki.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×