Przejdź do komentarzyniezdecydowanie
Tekst 26 z 31 ze zbioru: Uchwycić chwile...
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-01-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń238

słońce nazbyt nisko by objąć nas czule

anemiczne świty rozwleczone noce

co zima nieśmiało rozbielić próbuje

jesień wszystko zmywa i z deszczem chichocze



przemieszane cykle wpadają na siebie

nie pozwolą zasnąć umęczonej ziemi

kiedy utrudzona głębszy oddech weźmie

styczeń nie zaradził luty wkrótce przebrzmi



niespokojna aura a w sercach markotno

snują się miesiące bezwolnie i sennie

mogłabyś nadziejo wiosną świata dotknąć

naturę ukoić niech zielenią pęknie



o tym marzą oczy zmęczone szarością

wygłodniałe serce miłości spragnione

o skrawek błękitu i ciepły deszcz proszą

każda cząstka ciała chce tulić się do niej



wtedy jakoś łatwiej do życia powrócić

kochać i wybaczać zaczynać od nowa

ze wschodami słońca radość się wybudzi

pod piórem zaskrzypią lekkie piekne słowa



uniesione wiatrem przysiądą na chmurze

wrócą śpiewem ptaków szemraniem strumienia

w ogrodach wśród kwiatów zostaną na dłużej

wiosenną świeżością nas samych odmieniać








  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo dobry wiersz, ale mi się marzy, by go przeczytać w wersji tradycyjnej, czyli z zastosowaniem wszelkich reguł gramatycznych i ortograficznych. Ale moje marzenia nie mogą wo]pływać na oceny.
avatar
Witaj Janku :) Wstawiając ten wiersz, natychmiast pomyślałm o Tobie i interpunkcji:) Jak widzisz nie zapomniałam... Wiesz, że to moja pięta achillesowa ale obiecuję, że kolejne postaram się wstawiać w wersji tradycyjnej, licząc na Twoje rady i ciut pobłażliwości. Pozdrawiam i dziękuję za przystanięcie :)
avatar
Piękny i bardzo nastrojowy wiersz... Chwytajmy więc... carpe diem. :)
avatar
Uchwyciłaś tę chwilę, Atram. Nastrojowo, melancholijnie... spodobało mi się.
avatar
Nie jestem przekonany, co do przesłania wiersza. Tobie się marzy ciepły deszczyk w zimie do którego masz prawo, ale ów padając w styczniu wyrządził by więcej złego niż dobrego.Mnie też rzadko udaje się utrafić z interpunkcją, więc często ją pomijam.Dla ciebie duży plus!
avatar
Pięknie, Martusiu :) wiersz pełny nadziei, tak jak lubię :)
avatar
Dobry wiersz atram, chociaż nieco smutny i melancholijny. Chętnie przeczytałbym go w optymistycznej wersji :)


Mógłby się tak zaczynać:

słońce latem umknęło któż przygarnie czule
nasze świty spóźnione noce przerośnięte
zima pędzlem skostniałym rozpyla w kominach
tajemnice bukowe - bieli - czyż nie pięknie?



Jeśli Ci się spodoba, należy do Ciebie :)


Dzięki, że czytujesz i odsłuchujesz moje.

Serdeczności
avatar
Dziękuję wszystkim za przystanięcie...wiersz melancholijny bo życie doskwiera za bardzo ale nie beznadziejnie...wierzę, że będzie lepiej. Pozdrawiam serdecznie :)
avatar
Bardzo ładnie, lirycznie. Bez przesłodzenia.
Umiesz budować nastrój.
© 2010-2016 by Creative Media
×