Przejdź do komentarzyNietypowy stan konsternacji
Tekst 1 z 2 ze zbioru: Wspomnienia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-02-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń145

* Nietypowy stan konsternacji *


Siedzę i czytam w porannej prasie

czcionkę odbitą od telewizora.


Wszystkie wiadomości spływają

jak spokój po nocnej zmianie.


Czuję się jakby nieobecny,

głowa mi ciąży, ręce drżą,

a gorzki smak „małej czarnej”,

fatalny, na te całe zło.


Można powiedzieć „wygaszacz

mi się włączył,

a po wczorajszym upojnym dniu,

ciało po prostu domaga się snu.


Umysł, na przekór pożąda myśli,

obnaża tą całą chwilę,

z wszystkich dostępnych korzyści

i karmi się „mega” zestawem słów.


Wypatrzonych ukradkiem,

… na papierowej serwetce.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ten nietypowy stan konsternacji (patrz tytuł utworu) - to sarkazm. Taka konsternacja jest naszym standardowym niestrawnym chlebem powszednim od 10-leci. Potoki mowy-trawy, potoki ględzenia, rzeki bla-bla-bla dla uroizmacenia na ekranie, na bilbordach, w Pakistanie...

O, Demostenesie! Jak to robiłeś, że z ustami pełnymi krwi - mówiłeś?!
avatar
Hmm, nie wiem o co kaman, ale dziękuję emilio za komentarz i ocenę.
;)
avatar
O co tu kaman? Na to pytanie odpowiada wszak już sam Poeta:

Siedzę i czytam w porannej gazecie
czcionkę odbitą od telewizora

/i niżej/

Głowa mi ciąży, ręce drżą,
a gorzki smak "małej czarnej"
fatalny na całe zło (...)

/i jeszcze niżej/

Można powiedzieć, "wygaszacz"
mi się włączył (...)

I cała sekwencja tych wersów układa się w ciąg myślowy: czcionki - nazwy - nazwy - słowa - słowa - gadka - szmatka - owijka etc. W powodzi rzeki słów głowa ciąży, ręce drżą, i nic z tym zrobić nie możesz, jesteś nikim...

O, Demostenesie!
avatar
Umysł (...) z wszystkich dostępnych korzyści
karmi się "mega" zestawem słów

Głowa nasza karmi się zestawem tej całej słownej masy z papier-maché
avatar
A ... czyli emilia rozłożyła cały mój tekst na pierwiastki pierwsze. Super konkluzja ... dziękuję.
;)
© 2010-2016 by Creative Media
×