Przejdź do komentarzywiosenny grymas
Tekst 6 z 14 ze zbioru: Przypadkowy stan liryczny
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-05-13
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń193

wiosenny grymas


codziennie tą samą drogą

słońce bawi się pogodą

skrzydła na wietrze łopoczą

ludzie po deptaku chodzą


tylko ja schowany w cieniu

betonowym omamieniu

szukam oczu tych jedynych

delikatnych i cierpliwych


co od wieków mi pisane

dźwięczną duszą roześmiane

pełne wielkich słów miłości

płaczu nerwów lojalności


spojrzeń wiele nie ma cudów

ruch się zrobił koło kina

dziś w Heliosie gra Chęciński

po seansie powspominam


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiosna kapryśna jak kobieta...to i miłość także :) Z podobaniem i pozdrowieniem :)
avatar
Przedostatnia linijka raczej "dzisiaj grają Chęcińskiego", bo jak się domyślam chodzi o słynnego reżysera.
avatar
Dziękuję za opinie i komentarze.

~ Optymisto,
słuszna uwaga, chodzi oczywiście o naszego genialnego reżysera " Sami swoi " itc.
Chciałem nawiązać do sieci dużych współczesnych molochów kinowych Helios, ale Twoja sugestia wydaje się zgrabniejsza.
Pozdrawiam ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×