Przejdź do komentarzy- o f e r m a -
Tekst 70 z 69 ze zbioru: humor i satyra
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-05-17
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń85

~~

(...) Brutalnie, bo wichrem halnym

powiało dziś w moją duszę

- która .. No, wreszcie się skuszę

i powiem, co działo się wczoraj (...)


~~

Znienacka, tak już z wieczora

przyszła do mnie pewna pani.


Że, co? Że mi nie zależy na niej?


Może. Lecz okazja się trafiła ..


Pani młoda, całkiem miła,

miała do mnie interesik.


Żebym się jednak nie zbiesił,

akcentuje ciała wdzięki.

Wymiar mini swej sukienki

coraz bardziej ogranicza ..


Wyczytałem z jej oblicza,

że gotowa oddać siebie

- wciąż zdążając ku potrzebie

wyłudzenia nieco `szmalu`.


Gdym to pojął, wnet bez żalu

odstąpiłem od transakcji.

No i nie wiem, czy tej akcji

zbyt pochopnie nie popsułem ..


Dziś wciąż myślę, żem jest ... mułem

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No ja bym to zaliczył do groteski hehe,
Wszystko to kwestia wyboru i sumienia.
Dla mnie świetne.
;)
avatar
Zapamiętaj więc "trotsigo",
że najgorsze na tym świecie,
to co może spotkać chłopa,
jest odmowa przy kobiecie!
avatar
trotsiga, ty stary pierniku, dałeś ciała a mogła ona, oddać ci się cała...:).Niezłe to...
avatar
No, cóż ..
.. dbałem o honor chłopa
(znaczy się, o siebie)
bo gdyby .. "co do czego"
- nie staje w potrzebie ..
© 2010-2016 by Creative Media
×