Przejdź do komentarzyAch
Tekst 30 z 21 ze zbioru: Różności
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-05-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń72

Ach


Drapał się diabeł po lwiej czuprynie,

wydął policzki, jak krowie wymię.



Nażarł się wcześniej czarciego jadu,

wypuścił gazy ze swego zadu.



I mu ulżyło, to co męczyło.


Brzuszek miał miękki, talię panienki.



Spojrzał z zachwytem na gibkie ciało,

- Ach, jakim piękny, ach, jakim wdzięczny,

no trzeba siarkę wychuchać z gęby.


Bajka37

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Cześć Bajka. Wczoraj tu była jakaś kobita i myślałem że to ty. A co do wiersza. Bo tam na końcu nie ma rymu. To tak miało być?
No, że wdzięczny nie rymuje się z gęby.
avatar
Bo ja bym to jeszcze ocenił. Ale załóżmy ze tam się to rymuje. Więc - okoliczności zawodowe 5, Abraham Lincoln 4
avatar
A tak naprawdę to dam ci same dobre oceny, bo ten wiersz ma jeszcze inną wartość. Zdrowotną
avatar
Cześć, Arc, a co to?

"Cześć Bajka. Wczoraj tu była jakaś kobita i myślałem że to ty. "
Jam nie kobita, tylko kobieta. Jak mogłeś myśleć, że to ja?

Koniec wiersz, to i koniec z rymami, taki to przypadek.

Abrahama nie załapałam, alem może ja nieco licha.

Wiersz dla zdrowotności dobry jest, fajnie, ze dostrzegłeś ten jego walor. Dzięki, za oceny
© 2010-2016 by Creative Media
×