Przejdź do komentarzyFacet zakompleksiony
Tekst 50 z 44 ze zbioru: Moje wierszyki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-05-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń125

Pewien facet ze wsi Jesiony

okropnie był zakompleksiony

w każdym limeryku

swoich wad bez liku

widział więc był bardzo wkurzony

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Arsene, pod swoim limerykiem zwróciłeś się do mnie,ale nie dałeś mi szans na odpowiedź. Nie siedzę tutaj cały czas i nie obserwuję, co tu się dzieje.
Wiem, że janko pisał o Franku i te limeryki mi się podobały.Potem pojawiłeś się Ty i zaczęły się jakieś wojny, podobno zacząłeś uważać,że Franek to Ty.Franek nie dość że pryszczaty ,to jeszcze był wyjątkową łajzą i nic mu się nie udawało.Ciekawe, że się w nim odnalazłeś:)A dzisiaj do napisania tego niezbyt udanego wierszyka skłoniło mnie to ,że tu coraz więcej wierszyków o Franku
avatar
Czułbym się maksymalnie upokorzony w tej sytuacji. Udawałbym, że to tylko deszcz, nawet jeśli złoty. Mógłbym stać w jego strugach i udawać, że to mżawka. Nieco wilgoci. Szybko wysycha. O, proszę! - już! Zawsze sucho, zawsze schludnie! Znowu mży... Dałbym radę, bo dlaczego nie?

Z drugiej strony... w szufladzie mam rolki piątki...
avatar
Jak widzisz, można się różnie doskonalić. Jak ktoś doskonali swoje wady to, w pewnym sensie, też się doskonali.
avatar
Adelo, jesteś zbyt skromna. To dobry limeryk, nawet zastosowałaś tu przerzutnię, co w tego typu gatunkach rzadko się zdarza. A ponadto wyłuszczyłaś niewygodną dla niektórych prawdę.
Natomiast "określona osoba" przypomina minione czasy. Były określone środowiska, określone osoby, a byli to zazwyczaj Jacek Kuroń, Karol Modzelewski i Adam Michnik.
© 2010-2016 by Creative Media
×