Przejdź do komentarzyNiszcząc drzewa, niszczysz anteny energii Wszechświata
Tekst 55 z 55 ze zbioru: Wierszyki Michalszki
Autor
Gatunekfilozofia
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-10-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń75

Niszcząc drzewa, niszczysz anteny energii Wszechświata


Drzewa choć milczą

mają tkliwą duszę...

Cierpią, gdy ich mir

człowiek narusza.


***


Kto niszczy drzewa

niechybnej kary

niech się spodziewa.


***


Kto ścina drzewa

temu las nigdy

już nie zaśpiewa.






  Spis treści zbioru
Komentarze (13)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No nieeee- drzewa są jak zborze , trawa , buraczki.
Ja wycięłem 3ha ale tez zasadziłem z hektar . Dwadzieścia lat i las znowu jest .
Spokojnie zatem.
avatar
A wcale nie, Rozar, ;) bo zboże pisze się przez "ż". :D
Drzewa to nie buraczki, drzewa to anteny energii Wszechświata. Proponuję przeczytać "Sekretne życie drzew" Petera Wohlleben`a.
Jestem nadzwyczaj spokojna. Pozdrawiam. :)
avatar
Wytnijmy własne lasy i sprowadźmy w ich miejsce śmieci z braterskich Niemiec, Francji i krajów Beneluxu - może nasze dzieci urodzą się nie tylko bez kończyn, ale i bez głowy
avatar
Śmieci z Zachodu są takie cenne!
avatar
Właśnie, Emilio... i jeszcze więcej podłego gatunku węgla z Rosji i Mozambiku, będzie więcej "aromatycznego i rześkiego" smogu. Każdy patrzy tylko własnego interesu... krótkowzrocznie, a Planeta cierpi. Potem nasze wnuki. Ech, szkoda słów! :(
avatar
Drzewa - dla rolników to kłopot a nawet szkodniki.
Ja zaś tak sie obsadziłem że mam kłopot z przeżedzaniem wycinaniem paleniem gałęzi itp.
Nie zdajecie sobie sprawy ile kłopotu z ich ekspanją wycinaniem karczowaniem, czyszczeniem z korzeni.
Myślę że przegrywamy ich ilość rośnie .
Myślicie panie jedynie z perspektywy blokowiska .
A co do zboża - nie ładnie wypominać błędy w komentarzu nadto urzywając ich jako argumentu.
avatar
Gwoli wyjaśnienia. Większość ludzi myśląc, że jest w lesie, w rzeczywistości odwiedza plantację sosny założoną po wycięciu pierwotnego zalesienia i zmeliorowaniu gruntu.
Właśnie z przyczyny obniżeniem poziomu wód gruntowych w Puszczy Białowieskiej nastąpiła inwazja kornika. W odróżnieniu od sosny, świerk ma płytsze ukorzenienie i wysuszenie podłoża powoduje jego osłabienie, a co za tym idzie, brak odporności na choroby i pasożyty. Takie samo zjawisko wymierania nastąpiło w Borach Tucholskich i z tej samej przyczyny w latach osiemdziesiątych
Najbardziej żenujące i powinno stanowić powód do wstydu jest to, że po białoruskiej stronie puszczy podejmuje się działania zmierzające do jej ratowania. Od około dwóch lat jest tam prowadzony demontaż urządzeń melioracyjnych w celu przywróceniu wilgotności gruntu. Przedsiębiorstwo "Lasy Państwowe" ma to najwyraźniej gdzieś. W 2018 roku miało przychody ze sprzedaży drewna przekraczające 10 mld złotych i jedno z najwyższych średnich wynagrodzeń pracowników.
Pozdrawiam Michalszko,
avatar
Ceny drewna są mizerne i trudno zarobić na drewnie w czasie szybko rosnących płac.
Argumentu i zależności wilgotności gruntu wobec kornika drukarza nie znałem podejżewam jednak że nikt puszczy nie meliorował - ale moge się mylić .
avatar
Aaa co do palenia drewna w kominkach wobec węgla - okazuje się że drewno wydala więcej szkodliwych substancji. - Sam się zdziwiłem .
avatar
Odwiedź Wajraka, jak się nie da to poczytaj. A, zapomniałem. Ty nie czytasz, ty wiesz.
avatar
To może chociaż posłuchaj.
https://www.youtube.com/watch?v=Q3fgKxzKpKk
avatar
Och, Rozar, więcej poczucia humoru. ;) Skoro Ty drzewa do zboża, trawy i buraczków porównujesz, to tak mi się zażartowało. . Świadczą o tym stawiane przeze mnie emotikony. OK, jeśli to Twój słaby punkt, to już nie będę... i postaram się nie reagować na inne, i te tutaj.
Przepraszam, jeśli Cię obraziłam.
Nie myślę z perspektywy blokowisk, bo w bloku nie mieszkam. Zdaję sobie sprawę, że dla dobra ogółu drzewa czasami trzeba ścinać. Podobnie było u mnie. Mam duży ogród, parę lat temu wycięto mi w nim 2 duże leszczyny. To było zalecenie z Ratusza, ponieważ sąsiedzi z domu z przeciwnej ulicy skarżyli się, że ze względu na całodzienny cień, jaki one tworzą, zaczyna pojawiać się u nich grzyb w pokojach. No i ścieli, moje piękne, ogromne drzewa. Popłakałam się.
avatar
Leo, dzięki za garść wiadomości. Tak, na to wygląda, że ma to związek z nieudolną polityką leśną... Albo i celową, pazerną, z chęci zysku.
Stąd te moje słowa i obrazki. Kto ma wyobraźnię, odczyta je odpowiednio. ;)
Ja Ciebie również serdecznie pozdrawiam. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×