Przejdź do komentarzyBiałe Róże
Tekst 61 z 83 ze zbioru: Różne teksty
Autor
Gatunekfantasy / SF
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-11-03
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń237

gdy o poranku krople rosy

jak łzy tuliły gałązki zimne

dziecko ujrzało przepiękną panią

zaiste dla niego widok przedziwny


biała suknia o śnieżnej bieli

na niej gwiazd dwanaście lśniło

przed nią w ciepłej jasnej poświacie

serce bardziej w nadziei się skryło


chłopiec zlękniony mówić nie może

mając w swym sercu smutną ciszę

wtem usłyszał słowa przyjazne

powiedz po coś tu do mnie przyszedł


i nagle lęku nie było w nim wcale

nie przytłaczała go bojaźń żadna

moja siostra jest ciężko chora

spraw o pani by nie umarła


kochane dziecko jam tylko matką

muszę Boga o to zapytać

bo tylko On moc taką posiada

gdy Jego wola śmierć później zawita


dziecko nagle w te pędy ucieka

a gdy powraca poważnie rzecze

zniszczyłem wszystkie moje zabawki

te co najbardziej kochałem na świecie



*

wielu ludzi w to miejsce zmierza

żeby się przyjrzeć prześlicznej pani

lecz tylko drzewo nadal tam stoi

okolone białymi różami





  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękne i bardzo wzruszające, bliskie mojemu sercu, aż do bólu. Cuda się zdarzają, ale czemu zawsze innym ? Serdeczności :)
© 2010-2016 by Creative Media
×