Przejdź do komentarzyTO JEST POLSKA (2)
Tekst 50 z 74 ze zbioru: Populus dixit
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formautwór dramatyczny
Data dodania2019-11-11
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1086


Białe begonie, karminowe

pelargonie, wrzosy w donicach.

Złoty wrzesień, słodka jesień

salutuje im na Rakowicach

szkielet ułana bez głowy

*

Rycerze polerują zbroje,

przymierza korony Matka Boska,

skrzydła drapują anioły...

Pan Jerzy Kossak w kasynie

przepija swój kolejny „Cud”

*

Nie przewidziały lwy

lwowskie, że przyjdzie tracić

im wolność pod sinym z bólu

niebem, pod żółtym tryzubem,

w zrabowanym Mieście

*

Ten u karmelitów Na Piasku

w Krakowie Wygnaniec z krzyżem

cięższym niż On sam, rozbity

o lwowskie bruki - płacze

nad Polską: bez Niepodległej

*

Noc pachnie zielskiem i rosą,

kocie rozszerza źrenice -

Maszerują duktem, drogą

śpiewem znużeni strzelcy.

Chrzęst ekwipunku

*

Dominujące odcienie szarości:

to kapie listopad amarantem

„Warszawianki” i purpurą

rewolucyjnej etiudy na białe

całuny Ojczyzny w połogu

*

Teraz Wolność i Niezawisłość

ma także krzyczącą facjatę

obelgi, kiedy pozwala nazywać

„polskim bydłem” beneficjentów

500 plus z 300 PLN w łapie

*

Upał wyostrzył kolory latem

wybarwione jak admirał motyl.

Wszak parzy lodem lipiec ten

nasz umiłowany czerwoną zarazą

wolności. Z czołgów sowieckich

*

Z zachodu na wschód

ciemne cumulusy na modrzastym

niebie samorządnie niezależne,

i niebojaźliwe do Lwowa suną

rozdzwonionego spiżem

*

Noc - gwiaździsty szafir.

Przytulony do snów, Bohaterze

Bezimienny nie jesteś sam

w swoim Równoległym Świecie,

gdzie rozmawia się po polsku

*

Wychodzą z kazamatów UB -

(teraz tam knajpa `Piekiełko`)

rozświetleni - prześwietleni,

gdy krzyż na murze (nie)pamięć

rysuje zerwanym paznokciem

*

Rok po roku kolejny portret

w galerii konterfektów Tej,

co nie zginęła, póki żyję ja.

Jaśnieją w pąkach białe róże,

pachną szkarłatne goździki

*

Ściana wschodnia mówi akcentem

kresowych dzwonów świątynnych.

Ludzie odchodzą pozostawiając

po sobie pokrzywy, które

betonuje deweloper-ryzykant

*

Różową wiosną pachną Oleandry,

lecz Pierwsza Kadrowa tupała

w sierpniu rozpalonym jak piec

z gałązką rozmarynu

zatkniętą za uchem

*

Przegra patos z prostotą,

gdy biało-czerwona krajka

pod wizerunkiem Pszenicznej

przesmutnej Częstochowskiej

w kościele Mariackim

*

Jak na szyderstwo rży

nad spokojem Orląt truchło UPA

Umieramy z bezsilnej tęsknoty:

Oni w ziemi, Lwów odrealniony

i ja powoli gasnąca


Celem wyjaśnienia:


W 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości został ogłoszony konkurs na wiersze na mury pod hasłem „Poezja Niepodległa” które miały prezentować niezależne i niepodległe poetyckie światy, uwidaczniać różnorodność wizji lirycznych, poprowadzić ścieżkami indywidualnymi i nieskrępowanymi. Jednocześnie też dawać wyraz świadomej siebie, samoograniczającej dyscypliny twórczej i etycznej. Taka właśnie poetycka i ogólnoludzka wolność, zdyscyplinowana i poddana rygorom, jest bowiem efektem posiadania prawdziwej niepodległości i jednocześnie warunkiem jej zachowania. Wybrane strofy zaprezentowano w języku polskim i anglojęzycznych tłumaczeniach w stałym miejscy projekcji przy ul. Brackiej 1 w dniach 1-30 listopada 2018.


Projekt współfinansowany ze środków Miasta Kraków.


Z moich, wytypowano dwa:


2.11.:

Rok po roku kolejny portret

w galerii konterfektów Tej,

co nie zginęła, póki żyję ja.

Jaśnieją w pąkach białe róże,

pachną szkarłatne goździki


oraz


22.11.:

Noc - gwiaździsty szafir.

Przytulony do snów, Bohaterze

Bezimienny nie jesteś sam

w swoim Równoległym Świecie,

gdzie rozmawia się po polsku


podpisane lwowskim pseudonimem: befana_di_campi [dokładniej: Epifania di Campiano]

a tam 22 listopada 1920 r. Lwów jako pierwsze i jedyne w II RP miasto polskie zostało odznaczone Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Uroczystej dekoracji dokonał naczelnik państwa marszałek Józef Piłsudski, który również odbierał defiladę wojskową na rynku lwowskim. To najwyższe polskie odznaczenie wojskowe nadano bohaterskiemu miastu, które do dziś z dumą nosi dewizę „Semper Fidelis”, gdyż doceniono zarówno odwagę mieszkańców w czasie walk rozpoczętych w listopadzie 1918 r. o zachowanie polskości miasta, jak i jego późniejszy opór wobec natarcia Armii Czerwonej w 1920 r.

W całej historii orderu poza Lwowem tylko jeszcze dwa inne miasta dostąpiły tego zaszczytu - Verdun i Warszawa. Oprócz tego odznaczono również indywidualnie 162 lwowiaków. W tym dniu Piłsudski powiedział: „Tu codziennie walczyć trzeba było o nadzieję, codziennie walczyć o siłę wytrwania. Ludność starała się wojskiem, wojsko starało się ludnością. I kiedym ja, jako sędzia wojskowy dający nagrody, odznaczający ludzi, myślał nad kampanią pod Lwowem, to wielkie zasługi waszego miasta oceniłem tak, jak gdybym miał jednego zbiorowego żołnierza i ozdobił Lwów Krzyżem Orderu Virtuti Militari, tak że wy jesteście jedynym miastem w Polsce, które z mojej ręki, jako Naczelnego Wodza, za pracę wojenną, za wytrzymałość otrzymało order”.

Lwowa w obecnych granicach RP nie ma, co nie znaczy, iż historycznie oraz mentalnie nie należy On do naszego Kraju, bo nadal wciąż Ojczyzna, kiedy


O jedno święto za dużo, o dwa

za mało. Muszę czerwień czystą

wypłukać, biel strzepnąć jak

całun poza listopadową mgłę,

za zimny dżdż pachnąć liściem

*

Osieł marzy o wojnie, gdy

Purtek dosiada kucyka. A Naród

podlegle bezbronny nosi laczki

na połamanym patyku. Wiatr

w ażurowej kabzie: nominał €

*

Swoje wiedzą: w wózkach niemo-

wlaki to faszyści; falangą

emeryci; czarni jak ciemnolicy

Biało-Czerwoni są nie-normalni

A wszystko przez polską Idolkę


I znów Historia potoczy się kołem niczym w tych z ostatnio [5.09.2019] zapisanych strof:


Mokotów. Stacja „Metro”, czyli budka z trafiką



Ta kruchość jesieni tu na Mokotowie

znaczona świetlistym zażółceniem liści

Ulicami kołyszą dusz powstańcze cienie

pod nadal i wciąż rozkrwawioną blizną


Męczeńskie Miasto ciśnie mocno do siebie

jak mnie pątniczkę do Boboli Andrzeja

na Rakowiecką tam gdzie tragiczne więzienie

i roześmiane graffiti z wyłamaną szczęką


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×