Przejdź do komentarzyW sumie to o niczym
Tekst 101 z 120 ze zbioru: To może się wszystkim nie podobać
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz biały
Data dodania2019-12-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1090

Ojcze nasz, któryś wszędzie i w niebie

nawet na czubku szpileczki

z wyjątkiem czubka mojego nosa

święć się imię Twoje

Przyjdź królestwo Twoje

Niech będzie Twoja wola na ziemi

w czyśćcu w sercach i w duszach naszych

jako i w niebie


Twojej miłosiernej miłości obiecanej nam w męce Twojego Syna

racz nam dać dzisiaj może być teraz a nawet

natychmiast

niczym chleba naszego powszedniego


I odpuść nam nasze winy choć my nie odpuszczamy naszym winowajcom


Nie podpuszczaj nas do jakiegokolwiek grzechu

Lecz przeźroczystych wręcz czystych jak światło poprowadź

do świetlistej wieczności z Tobą


A tymczasem Panie nasz

nie jesteśmy godni

abyś przyszedł do nas ale powiedz nam tylko Słowo

a będą uzdrowione dusze Twoje


bo jakże ma być cokolwiek nasze

otrzymane od Ciebie

?




Perthowisko Grudzień 2019r.






  Spis treści zbioru
Komentarze (15)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Modlitwa nie jest NIE JEST wyuczonym na blachę i codziennie odklepywanym pacierzem - to stan dyskursu.

A ten jest DANY nielicznym
avatar
Parafrazując nagłówek, powiemy:

W sumie to o wszystkim
avatar
Najlepszym wierszem autora, kryjącego się pod pseudonimem Bartymeusz, jest "Wdeptać peta" i ten (choć monumentalny) utwór tego nie zmienił (według mnie). Tutaj mocny trzeci wers i dwa ostatnie.
avatar
Nie liczyłem na tak szybką i życzliwą reakcję.
Słowo "obiecanej" będzie użyte z powtórzeniem.
Bardzo dziękuję.
avatar
Oto przykład, jak wiara i modlitwa może być żywa.
avatar
Pierwsza strofa-najlepsza, po niej ciśnienie nieco spada. Ogólnie, podoba mi się.
avatar
" Modlitwa jest dla naszej duszy tym, czym deszcz dla ziemi. Nawoźcie ziemię, ile chcecie, a i tak, jeżeli brakuje deszczu, wszystko, co robicie, na nic. (Św. Proboszcz z Ars)

Dla mnie modlitwa to odruch serca w chwilach dobrych i złych, moment wyciszenia i oczyszczenia jednocześnie. Najczęściej modlę się na łonie przyrody...wtedy czuję się naprawdę częścią natury.
Pozdrawiam z podobaniem :)
avatar
WEszystko prawda, Bartymeuszu :) Wszystko prawda :-)
avatar
Z nadzieja na poprawę rytmu tej modlitwy zmieniam na:
a będą uzdrowione dusze nasze
dusze Twoje

bo jakże ma być cokolwiek moje
otrzymałem od
Ciebie
?
avatar
"otrzymałem" -otrzymane. Przepraszam.
avatar
"i" w pierwszym wersie zamieniam na:a widziany najczęściej
avatar
I odpuść nam nasze winy, choć my nie odpuszczamy naszym winowajcom nigdy.

(patrz centralna sprzeczność, która niweczy sens całej tej modlitewnej ekstazy)

Zgrzeszyłeś? To licz się z konsekwencjami!

Bóg JEST miłosierny, ale i sprawiedliwy, co oznacza, że nie udpuszcza nikomu niczego
avatar
W oryginale "Pater Noster" fraza

"I nie wódź nas na pokuszenie..."

brzmi:

Et ne nos inducas in tentationem...

co po starogrecku wygląda tak:

Kai mi mas odigeis se peraismó...

ALE

zastanówmy się, KTO TAK NAPRAWDĘ wodzi nas na pokuszenie?? Czy wobec Boga taka insynuacja jest w ogóle logicznie możliwa?!

Do KOGO się zwracasz, popełniając każdego dnia takie bluźnierstwo w modlitwie?!
avatar
To, że koniecznie trzeba coś z tym fatalnie przetłumaczonym ze starohebrajskiego tekstem zrobić, widzimy na przykładzie tej oto przed nami modlitwy
avatar
Do Pani w przepięknym kapelu-
-siku:
pani może gdzieś wyjeżdza? Nie!

A to szkoda.
© 2010-2016 by Creative Media
×