Przejdź do komentarzyŚwinia schodzi ze sceny
Tekst 12 z 31 ze zbioru: Wermair
Autor
Gatunekbajka
Formawiersz biały
Data dodania2020-02-29
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń74

Kaczka kwacze - lepiej będzie

Gdy się świnia na urzędzie

Nam utrzyma, inny zwierzak

Pewnie nie wie co to zderzak

No i nie chce żreć, co świnia

za pocałowaniem wtrynia

Świni tylko puścić walce

Uskutecznia w mig swe harce

Po podwórku pięknie brodzi

Drogą idą państwo młodzi

Co planują mieć rodzinę

Toczą przy tym długą ślinę

Że jak jedno się urodzi

Zaraz trzeba drugie spłodzić

Świnia tańczy, nie ucieka

Pies już na nią też nie szczeka

Wszyscy wiedzą doskonale

Tak już jest po karnawale

Niech się świnia wytańcuje

Woda w garnku już buzuje

Kręcą jeszcze głupcy lody

Bo nie wiedzą że od trzody

Trzeba trzymać się z daleka

Rzeźnik co krew z niego ścieka

Ostrzy noże i widelce

Ale świnia jeszcze wielce

Na podwórzu się lansuje

W kółko biega, kibicuje

Zdechłej musze co w oborze

Wzięła w pysk i tu na dworze

Teraz smacznie dogorywa

Idzie koń, a długa grzywa

Mu zasłania, niedowierza

- Chyba wezwę nietoperza

By tej świni wytłumaczył

Ile ona dla nas znaczy


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×