Przejdź do komentarzyŚwiat Mikołaja
Tekst 142 z 136 ze zbioru: kapelutnik
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2020-03-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń58

Po ukończeniu szkoły otrzymałem propozycję. Z rodzaju tych `nie do odrzucenia`. Jeden z moich kolegów szkolnych, bardzo zamożny człowiek, postanowił otworzyć warsztat witrażowniczy, i, w związku z tym, chciał zebrać najlepszą ekipę.

Odmówiłem.

Przez wiele lat bardzo dobrze mu się wiodło. Przynajmniej pod względem materialnym. Otrzymywał zlecenia głównie z kościołów. Coraz większe, wymagające infrastruktury, w którą inwestował ze znastwem i pasją.

Ja w tym czasie włóczyłem się. Wędrowałem. Nie wiadomo dokąd i po co. Kiedyś, przez cały rok, kopałem puszkę. Kopałem ją po to, zeby mieć jakiś cel. Kopnięta puszka wciąż była przede mną, a ja doganiałem ją, i kopałem dalej. Wciąż dalej. Przeszedłem wiele dróg, niewiele z tego pamiętając. Jest coś, co otrzeźwia człowieka- śmierć.

Pewnego dnia wróciłem do domu. Odpoczywałem po podróży.

Odezwał się dzwonek do drzwi. Odnalazł mnie przyjaciel. Powiedział, że tamten kolega, który zrobił co prawda karierę, już nie żyje. I że dobrze by było go odprowadzić w ostatnią drogę.

W kościele było zimno. Trząsłem się. Ale myślę, że nie tylko z powodu temperatury.

Żona tamtego kolegi otrzymała dyplom. Od samego biskupa. Wyrażano się w samych superlatywach. Podnoszono zasługi.

Towarzyszył temu blady uśmiech. Który szybko zgasł. Uśmiech kapłana, który nawet go nie znał.

Znałem go ja.

To był wspaniały chłopak, który nie chciał dorosnąć. A marzenie, któremu się oddał...

Nie chcę tego oceniać. Facet nie żyje.

Trzeba dobrze się przyjrzeć osobom, z którymi się robi interesy. Tak jak z kobietą- musisz się przyjrzeć teściowej.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tent tekst miał chyba coś przekazać. Nie wiem co.
avatar
Pomnażanie dóbr i tych dóbr trwonienie - w sensie czysto fizycznej pracy i wydatkowania energii - to to samo; oba zajęcia bardzo nas trudzą
avatar
Ja też niestety nie wiem po co był pański komentarz.
A pani, pani Emilio, znowu z miotłą pani lata, zamiast się wziąć za jaką konkretną robotę.
avatar
Latam z miotłą, bo jakoś na ten uczciwy chleb trzeba zarobić
© 2010-2016 by Creative Media
×