Przejdź do komentarzyO Franku i noworocznym orędziu prezydenta
Tekst 252 z 255 ze zbioru: Limeryki sprzed ostatniej chwili
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-01-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń175

O Franku i noworocznym orędziu prezydenta


Oznajmił Franek z okolic Łosic,

że gdy orędzie Karol miał głosić,

zrobił bardzo groźną minę,

wypowiedział słów lawinę,

by go o łaskę lud zechciał prosić.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nadęcia i gadki Karola Alfonsa ksywa "Ćpun"
obchodzą mnie tyle, co zeszło/już/roczny śnieg.
avatar
Nie znoszę Karola
- pozuje na trolla.
avatar
Ten byczek wraz z tą całą swoją [sz]czekającą sforą da nam wszystkim popalić! Zawsze byłem dobrym prorokiem, niestety... Jeszcze wspomnicie moje słowa.
avatar
Hardy, Tadeo i belino, bardzo dziękuję.
© 2010-2016 by Creative Media
×