Przejdź do komentarzyniby piosenka
Tekst 2 z 7 ze zbioru: Piosenki
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-01-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2163

święta racja wystukana w parapecie 

święty spokój obwieszony girlandami 

snów co nie śnią bo znów duszą sie od kurzu 

łyk powietrza 

i cholernie sie wkurwiamy 

biegną palce po framugach  

nerw dotka nerwu słoi 

nie ma okien nie zabitych 

czy cię to nie niepokoi?

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Fakt,ale poczatkowo miał być piosenką i tak pod wysockiego musiało coś zazgrzytac
avatar
Zgrabne, rytmiczne, z charakterem! Tylko nie mam pewności, jak to z tym parapetem. No tak, stukać w parapet, ale czy "wystukana w parapecie" to to samo?
P.S. Literówka "dotyka" i "nie ma okien niezabitych".
avatar
Bardzo ładny wiersz. Ja bym jedynie "o parapet" napisała :)
avatar
Podoba mi się, zawiera w sobie jakiś "pazur". Jest inny.
A niedociągnięcia to : błąd ortograficzny, "sie" i to, co zauważyła Winterolmostover.
avatar
Ok, trochę niedbalstwa jest. Ale chciałbym tu poddac pod dyskusję "wystukane w parapecie", które jest jakby trwałe - ten wystukany rytm tam,pozostał
podczas gdy wystukane o parapet (jak najbardziej poprawne), to jednorazowo wystukana melodia,której już tam nie ma. A to nie to samo i zniekształca sens przekazu w tym wypadku.Trochę na przekór formie ale w końcu licencja...
© 2010-2016 by Creative Media
×