Przejdź do komentarzyZ podwórka - ślad
Tekst 25 z 25 ze zbioru: Przypadkowy stan liryczny
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-07-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń88

Z podwórka - ślad*


Noc z wiatrem

Majestatycznie

Krople deszczu

dzwonią w uszy

na bezsilność


Między ławkami

rozlana nienawiść

lepi się do butów

jak donaldówka

w ustach dresiarzy


Z tej perspektywy

to szklanka wódki

żrąca przełyk

karmi obojętność

brakiem banałów


Krok naprzód

wyzwaniem

a myśl jak młot

klepie życie

scenami z dnia


Tu w kałużach

moje odbicie

wygląda staro

Gdzie bym nie był

obrywam celnie


rykoszetem czasu



* - wiersz nieregularny.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
:) [...] :)

Serdecznie :)
avatar
Nie wiem, co to "donaldówka", a wiersz jak szklanka wódki.
avatar
"Donaldówka" = guma do żucia :p
avatar
Befana, Ape, bardzo dziękuję.
Tak, guma do żucia, `słynna z (kaczorkiem Donaldem na papierku).
Niewiedziałem natomiast, czy w tekście `donaldówka nie powinno być napisane z dużej litery, ale chyba nie.
Serdecznie pozdrawiam
;)
© 2010-2016 by Creative Media
×