Przejdź do komentarzyZapach sianokosów
Tekst 72 z 78 ze zbioru: Co w przyrodzie piszczy
Autor
Gatunekprzygodowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-07-17
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń64

Zapach sianokosów


Niedaleko mojego domu rośnie gęsty las. Bardzo często po nim wędruję. W jego głębi zawsze zatrzymuję się przy wielkiej polanie… Dziś sianokosy. Cóż za cudowny zapach rozchodzi się wokoło.





Uwielbiam zapach łąk

nagrzanych promieniami słońca.

Ich bajeczną wonią upojona

przemierzać je mogę bez końca.


Uwielbiam zapach sianokosów

otulający łąki i polany.

I zapach suszonego siana,

co w słońcu jest skąpane.



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Na tym sianie bara-bara
chwali bardzo moja stara
avatar
No to tylko pozazdrościć, Optymisto. ;D Macie fajne, pachnące wspomnienia.
avatar
Ile roboty z tym... Przewracanie pokosów grabiami, potem grabienie w wałki i kopki. Kopka musi być tak postawiona, żeby ją wiater nie obalił i żeby nie przemiękła. Jak przemięknie, to trzeba kopkę rozwalić, inaczej siano stęchnie. Potem zwożenie tego... na wóz drabiniasty i w zasiek. Olaboga, ile roboty! I w upał największy.

Niestety, obecnie belują wszystko, a ludziom starej daty wątroby gniją i dzwonią do radia i się żalą, że już chabrów niema, ani łubinów w zbożu. Miotły nie ma nawet. Chwastox jest za to i glyfosat. Każdy rolnik wie, co to glyfosat i że trzeba lać. Czasem na wsiach to czuć glyfosat w powietrzu. Tani jest, to się leje. Prewencji nie ma, to w dzień można lać. Miód powinien się nazywać Glyfosatowy. Nie wiem, czemu nie ma takiego? Przecież jest w sprzedaży. Glyfosatowy Słodki.

Ale cóż, zamiast merytoryki doskwiera brak chabrów, łubinów i miotły zbożowej.
avatar
Och, Legion, smutne to.
Wygodnictwo człowieka niszczy Naturę. A Natura coraz bardziej się buntuje i niszczy człowieka. I koło się zamyka... Czy człowiek naprawdę jest rozumną istotą?
© 2010-2016 by Creative Media
×