Przejdź do komentarzyUpadek katedry
Tekst 2 z 2 ze zbioru: Na skale
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-11-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń139

Wiersz odnalazłem w starym laptopie. Zapewne napisałem go parę lat temu, jeszcze przed spaleniem katedry Norte Dame w Paryżu a publikuję, bo jest niezwykle proroczy.

Mamy obecnie wielką akcję walki z kościołem, doskonale przygotowaną ,prowadzoną i niestety skuteczną.



Ja wiem niewiele

Wy wiecie jeszcze mniej


Gdy słucham

Z Torunia  kaznodziei

To czuję podziw

Wy tylko wstręt i gniew


Z piwnicy widać światło

Niczym z daleka głos

To nasza wizja świata

I nasz niemrawy głos

Że ma być kiedyś lepiej

Bo ciąży to co jest

I drgnąć to jest nie sposób

Bo ma być tak jak jest


Drążą korytarze

Co niszczą stary świat

I runą fundamenty

Katedry tuż u twych bram

Starego świata duchów

I krzyża co na piersi

Zawisł i w ciało mocno wrósł


Ostatni to już moment

Ach może  pięć lat  jeszcze

A może to tuż tuż



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Literacko ten tekst jest dobry. Ale z jego przesłaniem nie mogę się zgodzić, mimo, że jestem osobą wierzącą i praktykującą w kościele katolickim.
Tak, Kościół wymaga obrony. Ale nie budynki, wspaniałe pałace, które nie mają nic wspólnego z Ewangelią, z tym, co głosił Jezus. Obrony nie wymaga też wielu kardynałów, biskupów i księży, którzy od Chrystusowego przesłania odeszli. Wiem, że takich jest mimo wszystko mniejszość, ale są krzykliwi, są na czele i decydują o tym, co robi kościół jako instytucja.
Bo Kościół, prawdziwy Kościół – to ludzie wierzący w Boga. Prawdziwie wierzący wiedzą, że każdy człowiek jest bratem, siostrą, czyli bliźnim. Nawet ten, który błądzi, ten który myśli zupełnie inaczej niż ja.
Kościoła trzeba też bronić przed państwem, które powinno być świeckie, a pod płaszczykiem obrony wartości chrześcijańskich, depcze, poniża i lży ludzi inaczej myślących niż rządzący.
avatar
Moje spojrzenie jest z punktu ateisty który został olśniony pięknem tworzenia dobra przez kościół.
Dla mnie kościoły-katedry są oznaką cywilizacji, dzieci idące do komunii to akt krzewienia dobra od najmłodszych lat.
Biskupi...... zaś to efekt wpływu PRL-u na kościół - (mieli prawo wpływu na nominacje i oczywiście wskazywali tych ,których mogli szantażować).

Państwo nie może być świeckie ,- to mrzonka całkowita a nawet totalna propagandowa bzdura. Polityczne jest wszystko : książka , film , szkoła , kawiarnia wiersz, dziennikarze itp. A CO DOPIERO KOŚCIÓŁ ! Nie da się.

Nie widziałem by władza lżyła ludzi myślących inaczej.

A kościół i katolicy mają zapisane że powinni krzewić swe wartości , do czego zresztą mają logiczne prawo jako twórcy współczesnej cywilizacji, godnej postawy , empatii, poświęcenia itp.

Uważam że kościół ma prawo narzucać pewien model życia , palcem zło pokazywać i chłostać prawdą bandytów , złodziei i morderców . Ja jako człowiek pragnący wszechdobra i obrońca godności człowieka oczekuję i wymagam od kościoła katolickiego - takiego właśnie poświęcenia.
Bo niby kto miałby i mógłby to uczynić ?
© 2010-2016 by Creative Media
×