Przejdź do komentarzyHistoria nr 2, Ziutek [część 3]
Tekst 4 z 5 ze zbioru: Dwie historie
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2021-02-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń64

Nie zdążyły wybrzmieć echa powyższej debaty, kiedy kolejne zdarzenia postawiły pod znakiem zapytania problem bezpieczeństwa Ornety.

W tym samym jeszcze roku, w centrum miasta, jeden z młodych mieszkańców miejscowości został dźgnięty nożem. Miał szczęście. Przeżył. Nie miał go inny dwudziestopięcoletni mężczyzna śmiertelnie pobity przez trzech znajomych.

Miejscowy portal (Orneta.wm.pl) publikuje na swjej stronie artykuł zatytułowany: „Czy w Ornecie jest szczególnie niebezpiecznie?“

„Mieszkańców Ornety kolejny raz zbulwersowała zbrodnia. Tym razem popełniona na 25-letnim mężczyźnie. Liczne komentarze na naszym portalu świadczą o tym, że temat poczucia zagrożenia jest w Ornecie aktualny. - „Czy w tym mieście jest szczególnie niebezpiecznie?“ - pytają Adama Kołodziejskiego, Komendanta Komendy Powiatowej w Lidzbarku Warmińskim. Ten odpiera „zarzuty“.

- „Do większości tych najcięższych przestępstw doszło w czterech ścianach prywatnych mieszkań. Ofiary i sprawcy znali się. Wspólnie spożywali alkohol. Nie doszło do nich na ulicy. Poza tym Orneta nie jest wyjątkowa. Niedawno mieliśmy zabójstwo w Lidzbarku Warmińskim, pchnięcie nożem w Kiwitach. Do takich zbrodni dochodzi wszędzie.“

- „Policjanci z Ornety są bardzo skuteczni“ - mówi, orneckiemu portalowi, Komendant Kołodziejski. - „Proszę zauważyć, że sprawców niemal wszystkich tych przestępstw policjanci ustalili i zatrzymali w ciągu 24 godzin. Mało tego, przestępstwo zostało sprawcom udowodnione na tyle, że sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Tylko w jednym przypadku tak się nie stało. Chodzi o zabójstwo emerytowanej nauczycielki, ale postępowanie w tej sprawie jest cały czas prowadzone“ - chwali policjantów.

„Policjanci z Ornety w uzasadnionych przypadkach mogą liczyć na pomoc stróży prawa z Lidzbarka Warmińskiego i Olsztyna“ - twierdzi komendant z Lidzbarka Warmińskiego. W podobnym tonie wypowiada się, Andrzej Grzegorczyk, Komendant Komisariatu w Ornecie.

„Czytałem komentarze na forum internetowym“ - opowiada komendant Grzegorczyk. - „Ktoś między innymi napisał, abym skorzystał z pomocy policjantów z Olsztyna. Widać, że ten człowiek nie wie, że taką pomoc mamy. Pomagają nam policjanci z Olsztyna i z Lidzbarka Warmińskiego. W Ornecie są patrole prewencji i ruchu drogowego. Uważam, że Orneta jest miastem bezpiecznym. Skala zagrożenia jest porównywalna do skali zagrożenia w całym kraju. Jak w każdej miejscowości są środowiska patologiczne, gdzie między innymi nadużywa się alkoholu i tam dochodzi do przestępstw. Jeśli chodzi o pracę orneckich policjantów, to jestem z niej zadowolony. Chciałbym kiedyś usłyszeć jak społeczeństwo Ornety mówi, że policjanci dobrze zadziałali, bo sprawców ujęli w ciągu 24 godzin. A tak było w tym przypadku.“ - kończy.

A co na to mieszkańcy? Czyżby popadali w paranoje?

Inernauci pochodzący z Ornety na forach,  jak również w rozmowach „na mieście“, nie pozostawiają suchej nitki na miejscowych i lidzbarskich policjantach. Podobne opinie spotkałem  wśród swoich znajomych i rodziny. Ale najważniejszą kwestią, jaka nie podoba się ornecianom to wspomniane wcześniej zamknięcie posterunku na noc i praca tylko od 7.00 do 15.00. Nie będę tu powtarzał tychże opinii, bo jakie przeważają, wynika  chociażby z wywiadu z komendantem Kołodziejskim.

Pozwolę sobie za to przedstawić parę reprezentacyjnych komentarzy, opinii forumowiczów, ciekawych z tego powodu, że pochodzą z poza powiatu lidzbarskiego, a dokładniej z sąsiadującego z naszym powiatu bartoszyckiego.


Ktoś nazywający siebie Obserwator piszę tak:


„Kolejne - już trzecie - zabójstwo w pobliskiej Ornecie w ciągu ostatnich 2 czy 3 miesięcy. Policja działa tam w godzinach od... do... i ludzie zaczynają tam już panikować bo sprawców żadnego zabójstwa nie zatrzymano...

Jeśli chodzi o drugie z tej serii zabójstwo to wiem, że Policja zatrzymała kilku sprawców i wypuściła ich po kilkunastu godzinach od zatrzymania prawdopodobnie z powodu braku dowodów. Widać 48h to w Ornecie za dużo za zabójstwo... ale jeśli chodzi o ściganie pijaczków z pod sklepów to potrafią ciągać ich po komendzie całe dnie. Nie wspomnę już o wożeniu w radiowozach koleżanek, żon i jak to mówią ludzie w Ornecie `kur...`. Fajną opinię ma tam policja nie. Być może tak jest, ale ja tego nie potwierdzę. Potwierdzić za to mogę, że w Ornecie na ul. 1-go maja w okolicach zjazdu na przemysłową jechał radiowóz a z naprzeciwka jechało prywatne auto z prędkością tak na oko ok. 120-140km/h i policjant podniósł tylko rękę by... przywitać kolegę.... Czy to nie wygląda tak, że niektórzy mogą w Ornecie robić wszystko bo znają `policjantów` a niektórzy nie mogą robić nic? Czy to nie jest tak nie lubiane w prawdziwej Policji KOLESIOSTWO??? Ciekawy jestem czy tych sprawców zabójstwa nie wypuszczono bo to przecież koledzy byli... Czy to jeszcze jest bezpieczne miasto, które chciał dać nam rząd?? Orneta jest miastem 2x mniejszym od Bartoszyc, ale takie historie to u nas raczej byłyby nie do przyjęcia. Na naszą Policję raczej tak mocno narzekać nie można... A może macie inne zdanie???

P.S. Zastanawia mnie też fakt dlaczego nikt z Prokuratury nie zajmie się tą Ornecką `policją`. Dla mnie to zwykłe partactwo jest...“


Kolejna opinia internauty:


„Bo Komendant Policji w Lidzbarku nie widzi problemu i w ramach oszczędności zlikwidował służbę oficera dyżurnego w Ornecie. Teraz chłopaki robią co chcą. Dyżurny z Lidzbarka to może im ... Może w Ornecie nie potrzeba policji?“ - pyta retorycznie.


I jeszcze jeden komentarz:


„A to chyba nie nasz powiat. Stworzył się taki potworniak, w wyniku ogromnych wysiłków Lidzbarka Warmińskiego i teraz owoce można zbierać. Powiat słabszy od naszego i zupełnie nie jest w stanie panować nad ornecką `głuszą`. I to ich problem. Że sąsiedztwo. No i co z tego?“

***

Jak to ładnie ujęto: „na prośbę mieszkańców“ komendant wojewódzki policji Krzysztof Starańczak przywrócił całodobowy dyżur policjantów w tamtejszym komisariacie.

***

Ledwo minął rok od wyżej opisanej serii zabójstw, kiedy to w czerwcu dwa tysiące dziewiątego roku olsztyńska prasa rozpisuje się o kolejnej zbrodni w Ornecie.

Tym razem na ulicy Browarnej (położonej blisko centrum) znaleziono zwłoki trzydziestoczteroletniej kobiety, zaginionej przeszło tydzień wcześniej. Policja na razie nie łączy tego z wydarzeniami sprzed roku. Dzień wcześniej zatrzymano mężczyznę, widzianego z zamordowaną kobietą w dniu jej zaginięcia.

Dziwić może osoby nieobeznane z topografią Ornety, że zwłoki mogły leżeć przeszło siedem dni w centrum miasta. Ulica Browarna biegnie prostopadle do ulic Sienkiewicza i Placu Wolności, przy tej drugiej mieści się ratusz miejski. Rozdziela je natomiast na całej długości ciąg kamienic, także osoba przyjezdna spacerująca po centrum miasta może nawet nie zdawać sobie sprawy z jej istnienia. Krótko mówiąc jest to boczna ulica położona w środku miasta. Browarna ciągnie się z jednej strony od kościoła p.w. Jana Chrzciciela do małej doliny z drugiego końca (pozostałości po dawnej fosie okalającej wraz z murami dawną Ornetę). Przez tę dolinę przepływa strumyk, odprowadzajacy nadmiar wody z jeziora Mieczowego. W lecie dolina jest gęsto zarośnieta przez krzaki, chwasty i trawę. W pewnym miejscu u swego szczytu graniczy z Klasztorem św. Katarzyny. W miejscu tej granicy, w wąskim pasie, niewidocznym od strony ulicy, miejscowi pijacy urządzili sobie ciepłe zacisze. Nie wiem czy to tam znaleziono ciało kobiety, ale wydaje się miejscem idealnie to tego stworzonym.

I jeszcze jedna kwestia: Pomimo zapewnień policji o swojej skuteczności, mieszkańcy i internauci wydaje się, że mają odmienne na ten temat zdanie.

Oto dwa przykładowe komentarze znalezione w sieci:


mello


„Co się w tej Ornecie dzieje?! Koszmar jakiś...“


kruk


„Prokuratura, policja, sądy itp.!!! Weżcie się w końcu... i rozszyfrujcie kto zabił tę dziewczynę!!! Weżcie się w końcu za poważną robotę!!! A nie za łapanie pijanych rowerzystów!!!“


***

Po tym okresie w Ornecie zapanował względny okres spokoju. Do kolejnego zabójstwa doszło dopiero w 2017r.

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Psu na budę się zdadzą wszystkie te pokazowe działania prokuratury czy policji, skoro nie ma ż a d n e j prewencji.

W unijnej Polsce krzywa przestępstw /np. seksualnych, gospodarczych, w ruchu drogowym, "na policjanta", wśród nieletnich etc., etc./ nie maleje, a wciąż ROŚNIE
avatar
W Polsce (i pewnie nie tylko) polityka, statystyki, rankingi i pokazówki są niestety ważniejsze od wspólnego dobra, rzeczywistości.
© 2010-2016 by Creative Media
×