Tekst 156 z 255 ze zbioru: Limeryki sprzed ostatniej chwili
| Autor | |
| Gatunek | satyra / groteska |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2025-11-01 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 274 |

O Franku i Ziobrze na uchodźstwie
Stwierdził dziś Franek - góral z Bogucic,
że Ziobro wróci, albo nie wróci.
A jeśli tam nie zostanie,
to będzie rozczarowanie,
bo sądom masę pracy przywróci.








oceny: bezbłędne / znakomite
(patrz staropolska mądrość)
Że ta czapka gore, aż się dymi, widzą
W S Z Y S C Y
oprócz samego złodzieja
;(
Gdyby ten zgrozaminister zamiast prawa studiował kryminalistykę, może jakimś cudem by ocalał
Hmmm... pomyślmy...
Żywcem palą się ze wstydu
Z-G-R-O-Z-A ! Ile krzywdy dookoła może wyrządzić taki ptasi móżdżek znikąd!
oceny: bezbłędne / znakomite
PRZEPRASZAM ;(
oceny: bezbłędne / znakomite
Ćwierkają wróbelki, z wróbelkami szpaki -
Ćwir, ćwir. Dokąd idziesz Zioberku kochany?
A Zioberek na to, bardzo zatroskany:
- Zostałem skazany, więc idę do paki.
oceny: bardzo dobre / bardzo dobre
(dwa razy powtórzony spójnik "albo")
I przecinek jest!
Tutaj w limeryku takiej sytuacji nie mamy, więc przed "albo" musisz, Przyjacielu, ten przecinek wykasować.
Poszedł po to mleko albo nie poszedł... Czort z nim!
Poszedł po to mleko, albo wysłał po to kogoś innego... Czort z nim!