Tekst 67 z 66 ze zbioru: Bywanie w akapitach
| Autor | |
| Gatunek | obyczajowe |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2025-11-29 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 27 |

Do małej tekturowej walizki pakuję pamiątki. Walizka też jest pamiątką; była ze mną w sanatorium, gdy miałam trzy lata.
Przeglądam akty urodzenia rodziców, ich szkolne świadectwa (wymagali ode mnie więcej, niż od siebie). Akty zgonów, dyplomy przodownika pracy. Wreszcie czarno-biała reprodukcja Madonny, w starej złoconej ramce, zdjęta ze ściany w mieszkaniu po rodzicach. Z tyłu obrazka odręczne pismo babci – daty i rodzinne wydarzenia. Skarb po tej, która mówiła:
– Tak brzydko piszę, a ty chcesz, abym wpisała się tobie do pamiętnika?
– Babciu, koniecznie!
Wpisała się:
Śmiej się wśród ludzi, płacz tylko w ukryciu;
bądź lekka w tańcu, lecz nigdy w życiu.







