Przejdź do komentarzyBarbórka
Tekst 146 z 157 ze zbioru: Promyk świtu
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz biały
Data dodania2025-12-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń208

Barbórka


Dziś Barbórka! Dzień radości słońce budzi, 

Choć pod ziemią trud, to w sercach ogień płonie! 

W górniczych mundurach, w blasku i urodzie, 

Świętujemy razem, w zgodzie i pochodzie.

Niech echo werbli rozbrzmiewa wokoło, 

Niech śpiew i taniec rozjaśniają twarze. 

Za trud górniczy, za to, co się wydobyło, 

Z ziemi polskiej, w czarnej barwie okazie.

Z uśmiechem na ustach, z pieśnią na języku, 

Wdzięczni za zdrowie, za siłę i nadzieję. 

Niech szczęście kwitnie, jak kwiat w ogródku, 

A Barbórka w naszym kroku pisze dzieje.

Niech węgiel płonie, dając ciepło domom, 

Niech praca górnicza przynosi spełnienie. 

Dziś święto radości, z węglem i z aromatem, 

Barbórko, w Tobie widzimy jasne promienie!

Niech przyszłość błyszczy, jak bryłka diamentu, 

Niech każdy górnik zdrowiem i szczęściem słynie. 

Dziś toast wznosimy, bez żadnego sentymentu, 

Barbórka - to radość, która w nas nie zaginie!


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Grabić beztrosko skarby Matki Ziemi,
nic w zamian Jej nie dając -
to każdy głupi potrafi:

- grabić z jagód, z grzybów, ze zwierzyny i w pień wycinać lasy, dżungle i puszcze;

- grabić sieciami oceany, morza, jeziora, rzeki, strumienie;

- grabić i wywozić złoża spod powierzchni Matki Ziemi

itp., itd.

A CO, JEDEN Z DRUGIM ŁOTRZE I ZŁODZIEJU, ODDAJESZ W ZAMIAN

??
avatar
;)

Żartowałam.

Św. Barbórko!
Czyste podwórko,
Podmiecione progi
Zapraszają w domek
Niski nasz ubogi.
avatar
Biedna ta Barbara, jak to sobie czyta, pyta: - Gdzie ta okowita?! Górnik rok się starał w pocie czoła swego, a Tyś, Bracie, skopał Jego skromne ego!
avatar
łatwo Ci krytykować pracę górnika, gdy na powierzchni w zdrowym powietrzu się bryka. Nie wiesz co to stawać codziennie na progu śmierci? Może kiedyś, gdy mrok Ci zajrzy w oczy, to docenisz co to jasny promień słońca gdy się go zobaczy.
avatar
Napiłeś się, Kolego? Gdzie ja skrytykowałem pracę górnika?! Ja piję do Twojego tekstu - bardzo kiepskiego tekstu. Uwierz mi, że tak jak Ty można było pisać o Barbórkach... za komuny. Siedemdziesiąt lat temu!
avatar
Mój szwagier najlepiej wspomina knajpę barbórkową, z której co roku przynosił na pamiątkę szklany kufel, teraz stoją w szeregu na półce.
Tyle o uśmiechu w tym wierszu, że aż mdli. Praca górnika jest bardzo ciężka i niebezpieczna. Tak naprawdę wiersz pisze wierszokleta od świętej Barbary. I nic poza tym nie wynika.
Słownictwo we wszystkich wierszach podobne, trąci bardzo myszką, że tak delikatnie ujmę. Teksty bardzo podniosłe i bardzo podobne w nastroju.
Ale już życzenie "niech każdy górnik zdrowiem i szczęściem słynie" brzmi jak ironia, bo górnik zdrowiem słynąć nie może - płuca nie wydolą długo. Więc to jest tylko jak zwykle górnolotne blablabla.
© 2010-2016 by Creative Media
×