| Autor | |
| Gatunek | publicystyka i reportaż |
| Forma | artykuł / esej |
| Data dodania | 2026-01-18 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 191 |

SMARTFON
Taka niby duperelka… A jednak to diabelski artefakt, wysysający twoje życie przez dłoń, oczy i mózg. Widzę tych uzależnionych na ulicach… Pomysł był taki, że jesteśmy ( większość) dwuręczni, więc w bujającym autobusie w jednej ręce smartfon, w drugiej siaty albo plecak i brakuje tej trzeciej, by chwycić się rury. I cały czas spojrzenia na zgaszony, pusty ekran: ten sygnał wciąż nie nadchodzi… Jaki sygnał, na co czekacie?
Jeszcze ćwierć wieku temu człowiek idący ulicą i gadający do siebie sprawiał, że patrzyliśmy na niego z politowaniem i palcem kręciliśmy bączki przy skroni. Niepełnosprytny idzie…. Dziś wszystko jest okej, wystarczy tylko mieć w ręku smartfon ( może być wyłączony - nikt tego nie sprawdza) i gadać do siebie, mając w nosie ludzi obok. Można ich zignorować i w przestrzeni publicznej, na ulicy, a jeszcze lepiej w autobusie komunikacji miejskiej opowiadać o chorobach, o seksie z sąsiadką, o sponiewieraniu się na imprezie, a także wyrażać wyraziste, obraźliwe opinie o politykach. Niech inni słyszą – smartfon w dłoni w pełni usprawiedliwia te publiczne wylewy. Można też pojechać grubiej – jeśli naprawdę z kimś rozmawiamy – i włączyć w autobusie na głośnomówiący, niech wszyscy dookoła poznają nasze życie i nasze brudy, ewentualne radości i troski. Pornografia obyczajowo medyczna wylewa się na postronnych. I – czy to zaproszenie do włączenia się do rozmowy, gdy ktoś obok w autobusie się tak obyczajowo odpali? Użyje smartfona w ten sposób jako broni obyczajowo niejednoznacznej?








oceny: bezbłędne / znakomite
Wolność - to to, czego nie masz u siebie w swoim własnym stadzie.
Wszystko masz na półkach,
na półkach oczopląs!
W domu są syn i córka,
której się sypie wąs,
fura, komóra, 2 baseny,
ze ślubną dzień w dzień sceny,
a w korporacji zero racji
bytu od świtu i do świtu!
Czego nie masz
w swoim życiu??
oceny: bardzo dobre / znakomite
Rząd w Australii ma na sumieniu wielkie draństwa podczas covida .... może teraz nadrabiają .