Przejdź do komentarzyPantomima
Tekst 71 z 70 ze zbioru: Bywanie w akapitach
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2026-01-21
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń24

Wielki Brat nudził się jak mops.

- Ileż można patrzeć na te monitory i oglądać gęby i dupy pajacyków z parciem na szkło i na gratyfikacje za udział? I słuchać chichotów, wymiotów, ryczeń, szlochów, wynurzeń... Tak jakby grali o życie, przeżycie, przetrwanie... Bo ich życie, to lans, lans, lans i hajs!


Pociągnął łyk prawie zimnej już lury udającej kawę, bez procentowej wkładki, bo w robocie nie wolno.

Kliknięciem przywołał do pokoju zwierzeń Judytę, tę blondi, której mowa ciała i sterczącego biustu, najbardziej go rozmontowywały.


- Witaj, Judith.

- Witaj kochany wielki i potężny. Czy powinnam bać się dzisiejszego przesłuchania?

- Bać się? Mnie? Wiesz, że jestem bratem łagodnym jak baranek... Ale Krystyna skarżyła się na ciebie.

- Co?! Nie wierzę! Ta, ta, ta...!


Wielki Brat z nieklamanym samozadowoleniem wyłączył fonię, a puścił sobie album Black Sabath. Muzyka dopieszczała, a Judyta bezglośnie perorowała, robiąc głupie miny - to obrażonej, to znów zbulwersowanej, potem załamanej, zawiedzionej, w końcu zrozpaczonej. Jej oczy lawirowały pomiędzy okrągłymi złotówami, a mściwie wąziutkimi szparkami, przez które co raz sypały się złowrogie iskry.

Usta - tylko one nie pasowały do ekspresji postaci - sztywne, drętwe, bo napompowane botoksem, albo jakimś innym szajsem.

Gestylukacja niezawodna! Wymachy ramion, piąstki, wędrówka palców po olbrzymim naszyjniku, włosach, brodzie...znów piąstki... Czysta maestria!

A biust... falowal jak żaglówka na nieujarzmionej fali!

- Yes! To jest to, uu!


Wyłączył muzę, włączył dźwięk z pokoju zwierzeń.

- ... to małpa! Jak mogła...

- Judyto, stop! Czas na zwierzenia dobiegł końca. Przemyśl tę sytuację i swoje plany związane z udziałem w programie, w tej przygodzie życia. Jutro zaproszę cię tu o północy i poznasz werdykt... A teraz przeproś Krystynę publicznie.


Włączył muzykę i sięgnął po kanapkę ze świeżutkim mięskiem.





  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×