Tekst 146 z 144 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-02-10 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 30 |

mieliśmy tyle do powiedzenia
my którym mówić nie było wolno
tego co w niedopowiedzeniach
wezbrało jak górski potok
kontrolowałeś wymowę gestów
którą czytałam chciwie
z kuli na której bielały ci palce
moje we włosach ukryłam
tylko źrenice nie milczały
o drżących niedomówieniach
jakby niczego nie wiedziały
o naszych `dostracenia`
i nas zdradziły zdradziły
i za daleko zaszły łzami
straciliśmy siebie z oczu z oczu
by żyć `dostraceniami`
głupcy







