Przejdź do komentarzySpotkaniom naprzeciw
Tekst 12 z 17 ze zbioru: I już
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2012-06-25
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1475

O ile jeszcze szukam poranków we wschodach

nad brzegami stawów zatrzymując oczy

w sitowiu co bawi ważki i pająki

na co dzień


o ile w nocy szukam sensu co za dnia

zebrał polot karczemnych przedsięwzięć

litości i złości co klnie po cichu

bezpieczniej


o ile jeszcze w polach pod wsią dudni życie

a trud z tygodnia w święto jest nagrodą

o tyle mogę odetchnąć od was

poezji przygodą


zamykam kalendarz wypełniony śmiechem

zakładką szczęść i niepowodzeń przełożony

odkładam między najmilsze liryki

tak wolę


zarzucam na ramię plecak doświadczeń

w sandałach na rzepę wygodnie zapiętych

wyruszam naprzeciw kolejnym spotkaniom

dla siebie

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przyznam, że nie znam ;) Ale dziękuję Chriss.
Pozdrawiam Wrzosie ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×