Przejdź do komentarzysama czyli samotna?
Tekst 4 z 13 ze zbioru: Kobiety
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaartykuł / esej
Data dodania2012-07-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1342

Nie wiem dlaczego w naszym społeczeństwie pojęcie tak popularnej za granicami kraju ‘singielki’ znalazło odzwierciedlenie w określeniu ‘ samotna kobieta’.

A przecież nie powinno…

Singleka ma pozytywny wydźwięk, a słowo ‘single’ oznacza ‘pojedynczy’ , a nie ‘samotny’. Singielka to kobieta młoda – bez względu na wiek. To kobieta silna, pełna energii oraz realizująca się na wielu płaszczyznach. Ktoś fajny, ktoś z pasją i ktoś kto wie dokąd zmierza.

Ani nie przejaskrawiona feministka ani nie kura domowa na usługach męża i dzieci. Po prostu ktoś z modelu rodzinnego 1+0 i już…

Trochę gorzej wygląda to w jakże cenionej przeze mnie polszczyźnie. ‘Samotna kobieta’ nie brzmi dumnie i od razu przysuwa na myśl starą pannę…

Tak jakby połączenie słów ‘stara’ i ‘panna’ było najgorszą składnią wyrazów na świecie (przynajmniej dla kobiety w Polsce winno być).

Dlaczego więc słowo ‘pojedynczy’ zastąpiono słowem ‘samotny’?

Przecież ani to logiczne ani prawdziwe…

Znam wielu ‘singli’ i to obu płci. Nie są i nie czują się samotni, wręcz przeciwnie.

Nie strapieni i nie przygnieceni startą obowiązków domowo-rodzicielsko-małżeńskich w pełni korzystają z tak zapomnianych darów jak koleżeństwo, przyjaźń, pasje, hobby i relaks.

Mają wokół siebie wiele bratnich duszy a ich świat – choć zapewne trochę egoistyczny – jest barwny i interesujący.

Czy zatem ‘samotne kobiety’ bywają samotne? Tak. Jak każdy…

Płaczą przecież w poduchę lub przy śniadaniu, kiedy znów w niedzielny poranek muszą zaparzyć tylko jeden kubek kawy.

Czy to czyni je samotnymi? Przecież znam też mężatki i kobiety w związkach, które umierają z samotności leżąc koło swojego mężczyzny w łóżku.

Które chciałyby uciec – nawet przed swoimi maluchami – gdzieś na koniec świata… choć na chwilę, choć na dzień…

I nikt nie mówi o nich ‘samotne mężatki’ – przecież to nawet ‘nie brzmi’…

Zatem zanim stwierdzisz, że twoja koleżanka, siostra bądź wróg jest ‘samotną kobietą’ dobrze się zastanów…

Ja czuję się singielką. I to w pełnym wymiarze tego co to słowo niesie.

I chyba będą nią nawet z obrączką na palcu ;)

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ciekawy tekst. Bardzo zgrabnie napisany i, oczywiście, daje trochę do myślenia. Rzeczywiście, słowo "samotna" pobrzmiewa smutno, prosi o współczucie. A kobietom niezwiązanym z żadnym partnerem można pewnie nieraz pozazdrościć.
Brakuje w paru miejscach przecinków, dlatego ocena nieco obniżona.
Co nie zmienia faktu, że "felietonik" czyta się bardzo dobrze.
avatar
Genialny pomysł na felieton, dobre ujęcie tematu, ładnie napisany tekst:)
avatar
Mniej więcej co piąta rodzina w Polsce jest niepełna. Ponad 90% z tych - dysfunkcyjnych z definicji - rodzin to tzw. samotna matka z dziećmi.

Napiszmy, proszę, o takich właśnie "singielkach" - i może tak, żeby nigdy już więcej nie były z tego tylko powodu napiętnowane, totalnie niezrozumiane... i społecznie wykluczone
© 2010-2016 by Creative Media
×