Przejdź do komentarzyna wschodzie bez zmian
Tekst 43 z 61 ze zbioru: Biały dogon
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2012-09-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2386

`Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nigdy wschód słońca` (Hebbel)  

 

 

nie śpij  

horyzont płonie  

świetliste promienie  

wpadają przez szpary  

przełamują biel  rozgrzanej pościeli  

gdzie wypożyczam duszę i ciało  

a sny zasypiają w kołysce bioder 

 

nie śpij  

stań ze mną przy oknie  

zachwyć się tym spektaklem  

gdy świt  oznajmia początek dnia  

 

zanim obraz przepadnie do jutra  

patrzmy w tym samym kierunku


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jeśli mnie zaprosisz to ja chętnie z Tobą ten świt pooglądam.A tak na poważnie... przeczytałem z przyjemnością.
avatar
A optymista jest chyba zbyt optymistyczny. Natomiast wiersz wspaniały.
avatar
"Sny zasypiają w kołysce bioder" - zmysłowo. Piękny wiersz.
avatar
Wschód jest dla nas wszystkich ziemia olana.
© 2010-2016 by Creative Media
×