Przejdź do komentarzyBajka o kotku
Tekst 1 z 4 ze zbioru: z mojej bajki
Autor
Gatunekbajka
Formafraszka / limeryk
Data dodania2012-10-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2070

Bajka o kotku


Był raz sobie kotek dzikusek. 

Żyć na wolności miał taką pokusę.

Nie miał własnego domu.

Nie zależało na nim nikomu.

Był jednak przekonany,

że fajnie jest mieć własne plany,

samemu decydować

gdzie się będzie na myszy polować.

Tak mu mijało kocie życie.

Myślał, że żyje mu się znakomicie.

Z czasem zaczął patrzeć na inne koty,

żyć jak one nabierał ochoty.

Widział, że są przytulane,

ciepłym mleczkiem dokarmiane,

a gdy jakiś pies ich goni

pani przed nim ich ochroni.

Pewnego dnia się zagapił,

mleczka od małej dziewczynki napił.

Dziewczynka go przygarnęła,

do swego domu wzięła.

Choć bezpieczny dom daje wiele radości

on miał w sobie zew do wolności.

Gdy dziewczynka drzwi otworzyła

więcej go nie zobaczyła.

Głośno za nim wołała

bo takiego kota mieć chciała.

I znów był kot sam na świecie.

Nie był szczęśliwy już chyba to wiecie.

Pewnego dnia wrócił pod drzwi dziewczynki

choć nie miał wtedy pewnej minki.

Myślał, że może coś się takiego stanie,

że z chęcią zostanie.

Ale dziewczynki uwagi dwa deczka

i pomyślał że najlepsza będzie ucieczka.

A gdy znów temu kotu

zachciało się powrotu

dziewczynka innego kota już miała,

innego kota już kochała.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Trawestując księdza-Poetę: kochajmy, póki jeszcze są. Tak szybko odchodzą
© 2010-2016 by Creative Media
×