Przejdź do komentarzyBaba z Osłowic
Tekst 153 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2013-04-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2553

Baba z Osłowic*


W Osłowicach pewnej babie

Na mózg padło, bowiem prawie

Dzień w dzień chrząka, ryje,

Kąsa, szczeka, wyje,

Tworząc mit o własnej slawie.


* Osłowice to wioska na Dolnym Śląsku

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jako fanka limeryków znowu się zaśmiałam. Wiersz pierwszorzędny i ponadczasowy. Tak obrazowo napisane o babie, że nie wiadomo, cóż to za stwór. Sami siebie - tych innych - stwarzamy. :)
avatar
Limeryk typowy dla autora, brak mu lekkości i delikatnej ironii. Oczywiście to sprawa gustu :)
avatar
Może limerykowi temu rzeczywiście brakuje lekkości, jakiej można doświadczyć w słowach "zachłysnąć mocno się krowiakiem" pochodzących z wiersza o tajemniczym, niezrozumiałym dla mnie tytule "Wiosenne cicha".
A swoją drogą to razy otrzymane w tym komentarzu są zbyt delikatne, jak na zapowiedź:
"moja szpada już dopadnie niewdzięczników
mam ja jeszcze trochę ognia tu i ówdzie
mam ja jeszcze ulubionych przeciwników".
avatar
Faktycznie tytuł może być niezręczny. Jako dzieci biegaliśmy do cukierni nie po ciastka, ale ciacha.
W ten swoisty sposób wyrażaliśmy zachwyt, że tak niezwykle smakują.

Kalendarz jest zwiastunem wiosny i co roku powtarzających się rytuałów, które są podobnie jak ciacha - wspaniałe i oczekiwane.

Może to zbyt daleka przenośnia dla niewtajemniczonych - przyznaję.

Nie oczekuj ostrych cięć i błotnistego pióra, to nie mój styl, a zapowiedzi nie zawsze prowadzą do zaślubin :)
© 2010-2016 by Creative Media
×